Sprawdziliśmy, ile można zarobić na lokalnym rynku

251
Zarobki w Lesznie są bardzo zróżnicowane. Są branże, w których pensje kształtują się na wysokim poziomie. Nie brakuje też takich, którzy pracują za najniższą krajową Fot. ama

Młodzież, kończąca naukę w gimnazjum czy szkole ponadgimnazjalnej, często pyta: jaki zawód wybrać, do jakiej szkoły czy na jakie studia iść, by później nie mieć problemów ze znalezieniem pracy? Szybko pada też kolejne pytanie: o zarobki. Jak wygląda to na leszczyńskim rynku? W jakich branżach można liczyć na wynagrodzenie na poziomie najniższej krajowej, a gdzie będzie ono zdecydowanie wyższe?

Do skrzynek pocztowych leszczyniaków każdego roku trafia broszura zatytułowana „Leszno w liczbach”. Można w niej znaleźć m.in. informacje na temat przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto.

W wydanej w ub.r., a zbierającej dane za 2015 rok, widnieje kwota 3.427,70 zł, przy średniej krajowej 4.150,88 zł. Są to liczby dla jednostek zatrudniających powyżej 9 osób. Z kolei w ulotce dystrybuowanej rok wcześniej średnia leszczyńska była na poziomie 3.363 zł przy średniej krajowej 4.004 zł. Gdyby spojrzeć jeszcze rok wstecz, dane te kształtowały się na poziomie odpowiednio 3.226 zł i 3.877 zł brutto.

W tym miniinformatorze dotyczącym życia w mieście wydanym chociażby w 2015 r. zawarto również dane dotyczące średniego wynagrodzenia w poszczególnych branżach. I tak np. dla przetwórstwa przemysłowego podano kwotę 3.092 zł, handlu i napraw – 2.882 zł, finansów i ubezpieczeń – 5.668 zł, edukacji – 4.079 zł, opieki zdrowotnej i pomocy społecznej – 3.467 zł.

Co o swoich zarobkach sądzą sami leszczyniacy? Trzydziestoparoletnia pani Marlena od kilku lat pracuje w jednym ze sklepów mięsnych. Na swoją pensję nie narzeka.
Owszem, czasem trzeba przyjść do pracy w weekend, ale za to mam wolne dni w tygodniu. Czas pracy tak rozpisujemy, by w skali miesiąca wyglądało, jakbyśmy pracowały od poniedziałku do piątku po osiem godzin dziennie – tłumaczy leszczynianka.

Z zarobków jest zadowolona. Jak przyznaje, średnio na rękę dostaje od 2400 do 2700 zł. Zależy to m.in. od wypracowanego planu.

Jeśli uda się go wypracować na odpowiednim poziomie, dostajemy premię. Przez te wszystkie lata najmniej na rękę dostałam 1950 zł. Myślę, że jak na pracę w sklepie to całkiem niezły wynik – dodaje pani Marlena.

Nie wszędzie można jednak liczyć na takie kwoty. Pani Honorata jest zatrudniona w ochronie, a jej zarobki kształtują się na poziomie najniższej krajowej, która ostatnio wzrosła do 2 tys. zł brutto. Anna Maćkowiak

Cały artykuł w 9. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*