Styl i filozofia życia szczęśliwych ludzi

121
Fot. nk

W pojęciu hygge – oprócz filozofii życia – kryje się także styl wnętrzarski. Można zauważyć, że w ostatnim czasie „hyggują” zarówno modowi, jak i wnętrzarscy blogerzy. W Poznaniu powstała nawet restauracja zaaranżowana w tym stylu.

Hygge nie opiera się na konsumpcjonizmie. Pochodzi z Danii, a więc kraju, w którym mieszkańcy dzięki owej filozofii uznawani są za najszczęśliwszych ludzi na świecie. To alternatywa dla szybkiego życia i ciągłej pogoni za sukcesem. Błogostan, który możemy odnaleźć w najzwyklejszych sytuacjach. Według Duńczyków składa się na to otaczanie przedmiotami, które kreują wnętrza na przytulne, rodzinne oraz pełne ciepła. To w takich wnętrzach będziemy celebrowali spotkania z przyjaciółmi przy prostym posiłku, lampce wina czy kubku herbaty. Istotą hygge jest osiągnięcie na co dzień relaksu, komfortu, a także bycie razem – wyjaśnia Anna Ryl, projektantka wnętrz z Kościana.

Istotnym elementem wnętrzarskim w tym stylu są świece oraz tzw. miękkie światło o ciepłej barwie. Ciekawym rozwiązaniem jest także kominek będący centralnym miejscem w domu. Wnętrze ocieplą drewniane elementy, np. meble czy podłoga oraz koce, poduszki, dywany i obrusy,

Hygge w domu to meble, stare fotografie i przedmioty, które oznaczają dla nas coś szczególnego. Przedmioty te opowiadają naszą historię, mówią, kim jesteśmy, co przeżyliśmy. Wiążą się z nimi nasze wspomnienia, np. stolik do brydża dziadka czy lampka z abażurem dzierganym babciną ręką. Wyznacznikami hygge są również odpowiednie, ciepłe oświetlenie w formie świeczek, lampionów, ogień w kominku, puchate poduszki, wełniane koce, len, koronki, meble z naturalnego drewna, wiklina. Wszystko to, co sprawia, że wnętrza będą przytulne, rodzinne i pełne ciepła – tłumaczy Anna Ryl. Nat

Cały artykuł w 4. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*