Superposadzka i pomniki. Projektant starówki zdradza swój plan

115
Projektant proponuje pomnik niedźwiedzia i fontannę FOT. WIZUALIZACJA R. RUTKOWSKI

Znamy więcej szczegółów na temat rewitalizacji rynku oraz deptaków. Projektant Roman Rutkowski przedstawił główne założenia swojej koncepcji. Wkrótce nastąpią konsultacje z mieszkańcami.

Głównym celem projektu Rutkowskiego jest „rynek dla pieszych”. Całość stanowić ma płaski plac, którego centralnym punktem będzie ratusz. Ciemna posadzka wykonana z gładkich płyt i kostki granitowej ma nawiązywać do układu tkaniny. W przeszłości Rawicz był uznawany za stolicę przemysłu włókienniczego w Polsce. Kamień, który pokryje powierzchnię placu, zostanie wyposażony w charakterystyczne znaczniki rozmieszczone równomiernie w obydwu kierunkach. Mają one pełnić rolę porządkową oraz funkcję lokowania wszelkich mebli miejskich na rynku, tj. wbudowane oświetlenie posadzkowe, ławki, kosze, stojaki rowerowe czy też słupki uliczne.

Co ciekawe, projektant zaplanował powstanie trzech kolejnych pomników w mieście. Dwa z nich, wizerunki założyciela Rawicza: hrabiego Przyjmy-Przyjemskiego i głównego architekta miasta Michała Franklina, osadzone na cokołach miałyby stanąć na krańcach deptaków. Natomiast na rynku od strony północnej zaplanowano (w rzeczywistych wymiarach) pomnik niedźwiedzia – symbol miasta. Jego wzrok miałby być skierowany w stronę dawnego pałacu hrabiego Przyjemskiego (obecnie już nieistniejący). Tuż za nim zaplanowano fontannę. Na rynku ma stanąć makieta miasta, tablice informujące o historii Rawicza oraz budynku ratusza.

Sporą nowością będzie strefa parkowania w obrębie rynku. Dzięki zastosowaniu „superposadzki” możliwa będzie pełna kontrola nad liczbą miejsc parkingowych. Domyślnie ma być ich około 90, ale w zależności od potrzeb można ich liczbę zwiększyć na cały obszar rynku lub zamknąć całkowicie. Jak poinformował burmistrz, nie będzie wyznaczonych białymi pasami miejsc postojowych. Czy oznacza to, że ratusz nie będzie mógł pobierać opłat za strefę parkowania? W myśl obowiązujących przepisów konieczne jest oznakowanie takich miejsc znakami pionowymi i poziomymi.

Wydział inwestycji pracuje nad rozwiązaniem – mówi burmistrz Grzegorz Kubik. LA

Cały artykuł w 15. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*