Szpaki mogą zdziesiątkować sady czereśniowe i wiśniowe

34
Figurki drapieżnych ptaków na jakiś czas odstraszą żarłoczne szpaki Fot. TADGAW

Szpak, oprócz przymrozków wiosną i zbyt obfitych deszczów podczas zbiorów, jest największym wrogiem sadowników. Ptaki te, gdy drzewa czereśniowe lub wiśniowe nie są należycie pilnowane mogą spowodować ogromne straty. Aby się przed nimi uchronić sadownicy stosują różne sposoby.

Najwięcej uwagi na pilnowanie drzew trzeba wykazać pomiędzy godziną 6, a 19 – tłumaczy Andrzej Marcinkowski, sadownik z gminy Czempiń. – Wtedy szpaki są najbardziej aktywne. By się przed nimi ochronić stosowane są różne sposoby. W zależności od tego ile jest drzew, ale też środków, które można na ten cel zainwestować.

W większych sadach ich właściciele najczęściej stosują sygnały imitujące alarmy lub odgłosy ptaków drapieżnych. Zestawy takie, które w niektórych miejscowościach naszego regionu jak np. w Krzywiniu na przełomie czerwca i lipca są stałym elementem krajobrazu składają się z przewodów, akumulatora, zestawów głośników oraz urządzenia emitującego dźwięki. Na hektar jego wykonanie we własnym zakresie to koszt ok. tysiąca złotych. Bardziej profesjonalne nazywane bird gardami to wydatek nawet kilku tysięcy złotych.

Stosując to urządzenie warto korzystać także z wieży – dodaje Andrzej Marcinkowski. – Z góry lepiej można dostrzec nadlatujące stado i już przed osadzeniem się szpaków na drzewach wyemitować sygnał. Innym sposobem są dziesiątki puszek przywiązanych do sznurków, które przymocowane są do słupów. Gerwazy Konopczyński

Cały artykuł w 27. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*