Szykują się magiczne noce świętojańskie. Posmakuj napoju z kotła wiedźmy

272
Fot. zielarka.com

Od wielu lat w okolicznych miejscowościach, znajdujących się nad wodą, organizowane są noce świętojańskie zwane też sobótkami. Tego dnia odbywają się koncerty i przedstawienia, a na wodzie puszczane są wianki. Skąd wziął się ten obrządek? Tak naprawdę ta noc ma swoje korzenie w nocy kupały, czyli pogańskim święcie związanym z letnim przesileniem Słońca. Zabawę organizowano w najkrótszą noc w roku. Kościół katolicki, nie mogąc wykorzenić tych obrządków, postanowił święto zasymilować stąd noc kupały stała się wigilią św. Jana zwana nocą świętojańską.

Co się działo tej magicznej nocy? Palono ogniska, młodzi dzięki wiankom łączyli się w pary, wróżono na przyszłość i zbierano magiczne zioła. A jak to wyglądało w Wielkopolsce? Co nieco na ten temat można przeczytać w wydanej w 1876 roku publikacji zatytułowanej „Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce” autorstwa Oskara Kolberga.

Kolberg sięga do licznych źródeł m.in. książki Józefa Jana Lipińskiego, który w przedmowie do wydanych przez siebie Pieśni Ludu Wielkopolskiego pisze: „Niema i śladu Sobótek we Wielkopolsce”. Przekonuje jednak, że i u nas latem musiały płonąć ogniska, a po polach rozchodziły się wesołe pieśni. Wspomina o młodzieży, biegającej z zapalną słomą dookoła swoich pól, co miało przynieść urodzaj – relacjonuje Małgorzata Gniazdowska z Muzeum Okręgowego w Lesznie.

To, co udało się zebrać Kolbergowi na temat wigilii św. Jana Chrzciciela, brzmi bardzo interesująco:

W wigiliją św. Jana Chrzciciela, po zachodzie słońca, zatykają w płoty, wrota, dachy i drzwi domów gałązki olszyny, które tkwią tam aż do 25 czerwca. Wtedy przed wschodem słońca wyjęte, zachowują starannie pod dachem. Mają zaś te gałązki być skuteczne na wszelkie rany i mieć moc odpędzania złych duchów – to cytat z artykułu Emila Kierskiego opublikowanego w 1861 roku w Tygodniku Ilustrowanym.

Z Tygodnika Ilustrowanego można dowiedzieć się także, że w tę szczególną noc wielkopolskie kobiety po zachodzie słońca udawały się na bezdroża, łąki i pagórki, gdzie zbierały rozmaite zioła np. czarcie żebro, odczynę, czyściec, laseczki Pana Jezusa.

Według wierzeń zioła te miały leczniczą moc pod warunkiem, że były zbierane właśnie tej nocy. W innych publikacjach Kolbreg znalazł wzmianki o tym, że w wigilię św. Jana zbierane są gałązki olchowe i lipowe, które wieszane są nad drzwiami. Później liście są odrywane, zasuszane i używane do rozmaitych ran – mówi Małgorzata Gniazdowska. – Nie zabrakło też informacji o magicznych mocach kwiatu paproci.

A gdzie i jak w tym roku organizowane będą noce świętojańskie?

Jako pierwszy na wianki zaprasza Rydzyński Ośrodek Kultury. Impreza nad zalewem rozpocznie się 17 czerwca o godzinie 18.00. Organizatorzy zapraszają dzieci na występ zespołu Kosmokwaki, a dla rodziców o godz. 20.30 wystąpi kabaret Dziura. Godzinę później rozpocznie się koncert Markusa P. i pokaz sztucznych ogni. Karolina Bodzińska

Cały artykuł w 24. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*