Tragiczna śmierć 2-letniego dziecka

593

Śledztwo w sprawie śmierci 2-letniego dziecka z Rawicza wciąż trwa. Prokurator złożył wniosek o zwolnienie lekarzy z tajemnicy zawodowej. Chce ich przesłuchać w charakterze świadków.

Do śmierci dziecka doszło w kwietniu w Szpitalu Powiatowym w Rawiczu. Dziecko trafiło tam w stanie agonalnym. Wcześniej od godzin porannych miało już wysoką gorączkę.

W piątek Wojtuś dostał gorączkę, pierwsza lekarka odmówiła przyjęcia. Drugi lekarz nazwał plamki na ciele chłopca potówkami, a to już były pierwsze objawy sepsy! W nocy (rodzicie z dzieckiem – przyp. red.) pojechali na pogotowie. Niestety, po dwóch godzinach walki chłopiec zmarł – pisała wtedy Karolina Kasztelan, znajoma rodziców dziecka, która zorganizowała zbiórkę pieniędzy na prawnika.

Śledztwo prowadzone jest pod kątem narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania śmierci. Najpierw prowadziła je prokuratura w Rawiczu, później zostało przeniesione do Poznania.

W związku z tym, że badana jest wersja z popełnieniem błędu lekarskiego – informuje Jacek Pawlak, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.

Wiadomo już, jaka była przyczyna śmierci chłopca. Sekcja zwłok wykazała, że dziecko zmarło w wyniku sepsy.

Została wywołana zakażeniem spowodowanym przez bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych – mówi Jacek Pawlak. Jakub Latusek

Cały artykuł w 33. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*