Twarda walka w Gorzowie. Real Astromal gorszy o bramkę

45

Nie udało się podtrzymać zwycięskiej passy szczypiornistom I-ligowego Real Astromal Leszno. Do szczęścia zabrakło niewiele. Stal Gorzów pokonała naszą drużynę jednym trafieniem (17:16).

Już sam wynik pokazuje, że tak naprawdę wszystko w tym spotkaniu rozgrywało się w obronie. Walka była zażarta, a walczono o każdy centymetr parkietu.

W pierwszych 30 minutach często notowaliśmy remis. Prowadzili też jedni o drudzy, to jedną, to dwoma bramkami. Tak było dla przykładu w 20 minucie po rzucie z drugiej linii Giernasa (5:7). Potem wynik się odwrócił i o dwa trafienia lepsza była Stal (9:7). Po 30 minutach jednak o bramkę lepszy był zespół z Leszna, bo znów trafił Giernas (10:11).

W 35 minucie po zwodzie i trafieniu Macieja Wieruckiego nasz zespół znów miał dwie bramki więcej (11:13). Niespełna 10 minut później wynik ponownie się odwrócił. Było (16:14) dla Stali. Potem było 17:15, ale kontaktową bramkę w 57 minucie zdobył Maciej Wierucki. Niestety było to ostatnie trafienie w tym zaciętym, twardym boju, pomimo, że okazje, choćby do wyrównania były. Wielka szkoda, bo przynajmniej remis był na pewno w zasięgu.

Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów – Real Astromal Leszno 17:16 (10:11)

Bramki dla Real Astromal zdobywali: M.Wierucki 5, Giernas 5, Przekwas 2, Nowak 2, Meissner 1, J.Wierucki 1. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*