Wielki Brat podgląda parę z Nadleśnictwa Włoszakowice

160
Podglądanie życia żurawi to konik Piotra Dziełakowskiego ze Wschowy. Od lat fotografuje żurawie, a jego wystawy organizowano także poza granicami kraju

Para żurawi rezyduje w Nadleśnictwie Włoszakowice. Od dwóch tygodni w godzinach 5.30 – 20.00 podgląda je oko, sprytnie ukrytej w odległości 150 metrów od gniazda, kamery. Obraz można oglądać na żywo na stronie: www.zurawwlesie.pl

Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest Piotr Dziełakowski ze Wschowy, fotograf i badacz żurawi, a jego realizatorami: Nadleśnictwo Włoszakowice we współpracy z Uniwersytetem Zielonogórskim, Urzędem Miasta i Gminy we Wschowie oraz wschowską firmą Kaja Komputer.

W ramach projektu edukacyjnego „Żuraw w lesie” rejestrujemy cały okres lęgowy tych ptaków. Zebrane materiały posłużą mi do przygotowania monografii nad którą pracuję już od kilku lat. Jednocześnie swoje badania prowadzi Marcin Bocheński z Uniwersytetu Zielonogórskiego – informuje Piotr Dziełakowski.

Na razie para żurawi nic nie robi sobie z obecności kamery. Ptaki są tak swobodne, że zbliżały się do obiektywu dosłownie na kilka centymetrów. Dla pasjonatów przyrody to prawdziwa gratka.

W pierwszym roku trwania projektu będzie można wyłącznie oglądać obraz online, ale w przyszłym roku zostanie on rozbudowany o działania edukacyjne. Nadleśnictwo Włoszakowice planuje wystawy i prelekcje w szkołach.

Nawet jeśli w danej chwili streaming jest wyłączony, możliwe jest przeglądanie zapisów kamery z 12 godzin wstecz. Ci, którzy nie mieli dotąd okazji podejrzeć żurawi, mogą zobaczyć najciekawsze momenty z ich życia na You Tube.

Pierwszego dnia w żuraw tv można było podziwiać loty nad gniazdem, w kolejnych nie zabrakło ciekawych gości. Parę na ich bagnisku odwiedziła m.in. kaczka krzyżówka.

Ptaki są bardzo spokojne. Każdego dnia oprócz żerowania dbają o własną higienę i ład w gnieździe. Przy okazji można posłuchać jak się porozumiewają.

Na stronie projektu można też obejrzeć dokumentację zdjęciową z realizacji całego przedsięwzięcia od kuchni.
Piotr Dziełakowski nie kryje radości, że program wystartował.

Na razie zbieram materiał. Zimą przyjdzie czas na jego dogłębną analizę – podsumowuje Piotr Dziełakowski. kab

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*