Włókniarz odpalił, ale tylko w pierwszym biegu

33
Fot. mac

Żużlowcy FOGO Unii Leszno z czwartym zwycięstwem w sezonie. Byki bez problemów pokonały Włókniarza Częstochowa 57:33.

Mecz na Smoczyku rozpoczął się jednak zaskakująco, bo po starcie w pierwszym biegu jak z katapulty wyskoczyli Baran z Madsenem, nie dając szans Kildemandowi i Sajfutdinowowi.

W drugim biegu świetnie pojechał Kubera, ale Polis poradził sobie ze Smektałą. Po kolejnm wyścigu mieliśmy już meczowy remis, a po czwartym gospodarze byli już na prowadzeniu.

Tym razem to goście nie mieli prawdziwego lidera. Poniżej oczekiwań pojechał Madsen, a szczególnie Zagar. Honoru gości próbował ratować waleczny Holta.

Losy meczu jednak zostały rozstrzygnięte bardzo szybko. Po 11 biegu wygranym dubletem przez Kołodzieja i Kildemanda jasne się stało, że dwa punkty pozostaną w Lesznie, bo było 43:23.

Ostatecznie ten mecz, pod pełną kontrolą miejscowych zawodników zakończył się wysoką wygraną 57:33. Rywal tego dnia nie miał armat. Pojedyncze przebłyski, to było za mało zmotywowanych leszczynian.

FOGO Unia Leszno – Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochwa 57:33

Włókniarz: Leon Madsen – 7+1 (2*,1,2,0,2), Karol Baran – 4+1 (3,0,1*,0), Sebastian Ułamek – 7 (0,2,2,1,2), Matej Zagar – 3+1 (2,0,1*,0,-), Rune Holta – 8+1 (1,2,1,3,w,1*), Oskar Polis – 4 (2,d,0,2), Michał Gruchalski – 0 (0,0,-)

Fogo Unia: Emil Sajfutdinow – 8+1 (0,3,3,1*,1), Peter Kildemand – 4+1 (1,1,0,2*), Piotr Pawlicki – 14+1 (3,3,2*,3,3), Grzegorz Zengota – 11+1 (1,2*,3,2,3), Janusz Kołodziej – 12 (3,3,3,3,0), Bartosz Smektała – 3 (1,1,1), Dominik Kubera – 5+1 (3,2*,0). (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*