Wróżenie na odległość ma sens

74
Fot. arch

Z wróżką Anett Toyą, czyli Anetą Żeromską z Gostynia, która gra w serialach i prowadzi programy TV o tematyce ezoterycznej, rozmawia Natalia Kurpisz

Skąd u pani zainteresowanie magią?
Magia zawsze była ze mną i przy mnie. W życiu nic nie dzieje się bez przyczyny. Intuicję oraz chęć niesienia pomocy ludziom miałam od zawsze. W mojej rodzinie nikt nie miał tego typu zdolności.

Na czym dokładnie polega ta praca?
Zajmuję się dywinacją, czyli wróżeniem. Posługuję się trzema metodami dywinacyjnymi. Są to karty Tarota, numerologia oraz oczyszczanie ze wszelkich negatywnych energii poprzez energię Piramid Cheopsa i z Czarnego Obsydianu

Od zawsze zajmowała się pani magią?
Z wykształcenia jestem technikiem usług kosmetycznych. Początkowo w Gostyniu prowadziłam gabinet kosmetyczny. Miałam kontakt z ludźmi i nauczyłam się ich słuchać. Wróżę od kilkunastu lat. Nie da się jednak ukryć, że magia i ezoteryka były w moim życiu od zawsze.

Kiedy poczuła pani, że może być to pomysł na życie?
Osiem lat temu, kiedy zaczęła się moja przygoda z telewizją. Dużą motywacją i satysfakcją byli i są dla mnie ludzie, którzy potwierdzali, że to, co im powiedziałam, sprawdziło się w ich życiu.

Czy ukończyła pani jakieś specjalistyczne kursy?
Posiadam dyplom tarocistki, numerologa i doradcy duchowego. Jednak karty Tarota oraz numerologia są potężną dziedziną wiedzy, którą stale pogłębiam. Od pewnego momentu przede wszystkim jestem wróżką i w tym zawodzie czuję się zdecydowanie najlepiej.

Prowadzi pani ezoteryczny program TV. Na czym on polega?
W programie na żywo, zadając mi pytanie drogą telefoniczną bądź sms-ową, można uzyskać odpowiedź na nurtujące pytanie. Odpowiadam nie tylko na pytania o przyszłość, ale też na podstawie numerologii i kart jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, co było wcześniej.

Czy wróżenie na odległość ma sens?
Oczywiście, że tak. Aby wróżba była prawdziwa, nie trzeba osobiście przekładać kart. Najważniejszy jest kontakt energetyczny, który jest możliwy także przez telefon.

Z jakimi problemami ludzie zwracają się najczęściej?
Są one bardzo różne. Dotyczą zdrowia, finansów, pracy, relacji międzyludzkich oraz miłości.

Czy kiedykolwiek odmówiła pani odpowiedzi na pytanie?

Zdarza się, że odmawiam, kiedy ktoś pyta o śmierć… Jest to wbrew mojej etyce zawodowej.

Cały artykuł w 52. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*