Nie wyrejestrował samochodu po sprzedaży, a teraz ma spore kłopoty

204
Fot. arch

Sprzedaż samochodu może dostarczyć nie lada kłopotów jego właścicielowi. Wystarczy, że zapomni wyrejestrować auto… Niedawno przekonał się o tym 33-letni mieszkaniec Kościana, którzy trzy lata temu sprzedał swój pojazd, a od ubiegłego roku zaczęły do niego przychodzić z Holandii mandaty za wykroczenia drogowe popełnione tym samochodem. W sumie uzbierało się tego około 5 tysięcy euro!

Historia kościaniaka powinna być przestrogą dla wszystkich. Mężczyzna samochód sprzedał w 2014 roku, a pierwszy mandat przyszedł do niego w 2016 roku. Udał się więc do wydziału komunikacji i dróg Starostwa Powiatowego w Kościanie, gdzie wyrejestrował auto licząc, że to załatwi sprawę. Tak się jednak nie stało. Holendrzy na jego pisma nie odpowiedzieli, a niedługo potem zaczęły przychodzić kolejne mandaty m.in. za przekroczenie prędkości i przejazd na czerwonym świetle. Kościaniak ich nie płacił, bo nie czuł się winny, ale w końcu otrzymał wezwanie do Sądu Rejonowego w Kościanie. Tam usłyszał wyrok skazujący i nakaz zapłaty wystawionych przez Holendrów mandatów. Sędzia uznała, że nie może oceniać stanu faktycznego, a jedynie rozpatruje wniosek władz holenderskich o wykonanie kary grzywny, nie może więc ingerować w prawomocne orzeczenie. Adwokat kościaniaka nie zgadza się z wyrokiem i już zapowiedział apelację.
Jak do takiej absurdalnej sytuacji mogło dojść? Cóż, być może 33-latek uniknąłby kłopotów, gdyby w odpowiednim czasie wyrejestrował sprzedany samochód. Niestety, zrobił to dopiero po dwóch latach.

Prawo o ruchu drogowym w art. 78 stanowi, że właściciel pojazdu jest zobowiązany w ciągu 30 dni zawiadomić starostę o nabyciu lub zbyciu pojazdu. W dowodzie rejestracyjnym widnieje pouczenie na ten temat – zaznacza Radosław Nowak z kościańskiej policji. – To obowiązek każdego obywatela i choćby dla własnego dobra warto go przestrzegać.

Cały artykuł w 39. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*