Zaczyna brakować czarnego diamentu

74
Węgiel drożeje i nic nie wskazuje na to żeby w najbliższym czasie jego ceny były niższe Fot. nat

W ostatnim czasie węgiel podrożał i to nawet o 25 procent na tonie, czyli ponad 100 zł. To jeszcze nie koniec, bo – jak dowiedzieliśmy się – w ciągu najbliższych miesięcy ceny opału mają jeszcze wzrosnąć.

Od sierpnia praktycznie cena węgla przy każdej kolejnej dostawie jest wyższa. Ludzie nie dowierzają, ale to fakt, że węgiel z polskich kopalń bardzo szybko drożeje i na dodatek jest go coraz mniej. Sprowadzamy także węgiel z importu i choć jest nieco tańszy, to również zaczyna go brakować. Sprzedażą węgla zajmuję się już od ponad 20 lat i muszę przyznać, że jego ceny nigdy nie rosły aż tak szybko – przyznaje Roman Nijaki, właściciel firmy Lider z Leszna.

Na rynku węgla jest go coraz mniej, co zdecydowanie przyczynia się do wzrostu jego cen, ale także zwiększonych zakupów. Nikt przecież nie ma gwarancji, że za kilka tygodni znowu nie podrożeje.

Przyczyną niskiego wydobycia węgla jest m.in. brak inwestycji oraz restrukturyzacja górnictwa podyktowana przepisami Unii Europejskiej. Najgorsze jest to, że nie ma go fizycznie, a ponieważ Polska zawsze węglem stała, to niektórzy zachowują się dziś nieco nerwowo. Myślę, że w najbliższych miesiącach cena węgla będzie jeszcze wzrastać – uważa Krzysztof Majchrzak, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Lesznie.

Podwyżki odczują szczególnie mieszkańcy wsi, którzy zaopatrują się głównie w węgiel potrzebny do ogrzewania. Mieszkańcy miast w większości korzystają z miejskiej sieci ciepłowniczej, która także korzysta z węgla. W tym przypadku taryfy zatwierdza Urząd Regulacji Energetyki m.in. w oparciu o ceny opału.

Jesteśmy w nieco innej sytuacji niż odbiorcy indywidualni. Mamy podpisaną umowę handlową z dostawcą węgla, wyłonionym w drodze przetargu. Robimy co możemy, aby ceny w nowej taryfie, która będzie ogłoszona w lutym 2018 roku, nie były wyższe. Mieszkańcy Leszna nie mają podstaw do obaw. Węgla z pewnością nie zabraknie, ponieważ mamy wystarczające zapasy – podsumowuje Krzysztof Majchrzak. Natalia Kurpisz

Cały artykuł w 42 numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*