Zamiast wdzięczności Armii Czerwonej…

100
fot. mac

Wyraźnie widać, że leszczyńskim radnym przydałyby się dłuższe wakacje. Z przepracowania wyczerpały im się własne pomysły, dlatego realizują politykę historyczną państwa, tzn. Instytutu Pamięci Narodowej. Mnożą się projekty uchwał typu: zmiana nazwy ulicy czy likwidacja pomnika. O ile mogę zrozumieć postulat usunięcia pomnika „wdzięczności” Armii Czerwonej, to czemu przy okazji obrywa noblistka Wisława Szymborska?
Jutro kolejna sesja Rady Miejskiej Leszna, w trakcie której aż trzy uchwały będą miały wymiar symboliczno-polityczny. Chodzi m.in. o zmiany nazwy ulic: Zygmunta Schaefera i Leona Kruczkowiego. Pierwszy był milicjantem, który zginał w potyczce z grupą zbrojnego podziemia o posterunek MO w Krzemieniewie.

Natomiast drugi „obwiniony” to PRL-owski pisarz i działacz państwowy, znany chociażby z dramatu „Niemcy”, który przez wiele lat była szkolną lekturą. Fakt, obie postaci nieodłącznie wiążą się z okresem słusznie minionym, były bohaterami władz komunistycznych, ale miały też swoje zasługi, zwłaszcza Kruczkowski. Jego sztuki przetłumaczono na wiele języków, do dziś jego imię nosi Lubuski Teatr w Zielonej Górze, a także kilka szkół w kraju.

Zmianę nazw ulic wymusiła ustawa z kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu i innych ustrojów totalitarnych poprzez nadawanie nazw m.in. ulicom. Ulicę Schaefera na leszczyńskim Zatorzu ma zastąpić Lutycka, która kiedyś funkcjonowała już w tej dzielnicy, ale musiała ustąpić miejsca ul. Kardynała Wyszyńskiego.

Natomiast w przypadku ul. Kruczkowskiego zrobiło się spore zamieszanie, gdyż propozycja zamiany jej na Wisławy Szymborskiej spotkała się ze sprzeciwem radnych PiS. Prawdopodobnie nie spodobał się im flirt naszej noblistki z komunizmem: panegiryki na cześć Lenina i Stalina oraz podpisanie rezolucji przeciw krakowskim księżom.

Przewodniczący klubu PiS Sławomir Szczot w zamian zaproponował na patrona Samuela Leszczyńskiego, mało znaną postać, oboźnego koronnego (miał pieczę nad powozami królewskimi), starosty i poety, kalwina nawróconego na katolicyzm. Propozycja została przyjęta więcej niż chłodno, więc obecnie w konkurencyjnym do Szymborskiej projekcie uchwały pojawia się Zbigniew Herbert, a więc poeta który konkurował z nią o nagrodę Nobla.

Na deser radni przygotowali projekt uchwały o likwidacji pomnika „wdzięczności” Armii Czerwonej u zbiegu Starozamkowej i Lipowej w Lesznie. Po wojnie był tam cmentarz, gdzie pochowano żołnierzy Armii Czerwonej, który zginęli podczas wyzwalania miasta w 1945 roku.

Później ich ciała ekshumowano i przeniesiono na cmentarz w Rawiczu, ale pozostał pomnik nagrobny z napisem: „Wieczna chwała Bohaterom poległym w walce o wolność i niepodległość Związku Radzieckiego i Polski!”. Teraz na wniosek fundacji im. Huberta Mądrego i z powołaniem się na ustawę z kwietnia 2016 r. radni będą głosować nad dalszym losem pomnika

Jak na ewentualną decyzję zareaguje rosyjska ambasada i media za Bugiem? Bo raczej będą tego międzynarodowe reperkusje. Chyba że da się przemianować to miejsce w obelisk ku czci ofiar komunizmu w Polsce albo – to już byłaby pokerowa zagrywka – ofiar katastrofy pod Smoleńskiem! Zastrzegam – to nie mój pomysł, o takich koncepcjach wyczytałem w internecie… Robert Lewandowski

1 KOMENTARZ

  1. Ostatni fragment jest najlepszy, pochodzi pewnie z komentarzy KODomitów.
    Wydaje mi się że czas na emeryturę Panie Lewandowski

    “Jak na ewentualną decyzję zareaguje rosyjska ambasada i media za Bugiem? Bo raczej będą tego międzynarodowe reperkusje. Chyba że da się przemianować to miejsce w obelisk ku czci ofiar komunizmu w Polsce albo – to już byłaby pokerowa zagrywka – ofiar katastrofy pod Smoleńskiem! Zastrzegam – to nie mój pomysł, o takich koncepcjach wyczytałem w internecie.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*