Zawodowcy w amatorskim peletonie. Rośnie prestiż rywalizacji

33
Real 64-sto Leszno na czele stawki. Na prowadzeniu Robert Syc i za nim: Adam Dudziak i Adam Ostryński

Klub Real 64-sto Leszno powoli kończy przygotowania do sezonu. Za niespełna dwa tygodnie zainauguruje starty. Pierwszy występ planuje w zawodach MTB w Trzebani, rozgrywanych w ramach Leszczyńskiej Ligi Rowerowej, którą rok temu wygrał indywidualnie i drużynowo. Na dystansie tzw. mega najlepszy okazał się lider zespołu – Adam Adamkiewicz.

Celem nadrzędnym w tym sezonie będą starty w dwóch największych w kraju wyścigach: Skandia Maraton i Kaczmarek Electric MTB. Z tym, że Skandia organizowana przez Czesława Langa w tym roku zmieniła nazwę, ale prestiż i poziom rywalizacji pozostają niezmienione – informuje Wojciech Mizuro, prezes i zawodnik Real 64-sto Leszno.

Firma Skandia zmieniła nazwę na Vienna Life i w tym roku cykl wyścigów organizowanych przez Langa nazywa się Vienna Life Lang Team Maratony. W kalendarzu znalazło się 6 imprez, czyli jedna mniej, niż w ub. roku. Inauguracja odbędzie się 22 kwietnia w warszawskim Wilanowie. Zakończenie zaplanowano 30 września w Kwidzynie. Po drodze w ramach cyklu odbędą się wyścigi w Krakowie, Gdańsku, Krokowej i Dąbrowie Górniczej.

Real 64-sto poważnie i profesjonalnie przystąpił do działania. W Hiszpanii zorganizował obóz, na który zabrał ponad 70 kolarzy i triathlonistów. Sportowców podzielono na dwie grupy. Kolarze w Lloret de Mar niedaleko Girony i 90 km od Barcelony mieli codziennie jeden pięciogodzinny trening. Triathloniości ćwiczyli pod okiem trenera Pawła Barszowskiego. Zajęcia odbywały się trzy razy dziennie. Rano pływanie, po południu – jazda na rowerze i wieczorem bieganie.

Obóz trwał 10 dni. Kolarze na treningach w Hiszpanii przejechali 1200 km. Pobyt w Lloret de Mar kosztował 1300 zł od osoby i obejmował zakwaterowanie, pełne wyżywienie, przelot oraz transport rowerów i sprzętu. Władze klubu nie kryją, że atrakcyjną cenę udało się uzyskać, dzięki dobrym kontaktom z właścicielem hotelu. Z leszczyńskim sportowcami trenowali kolarze i triathloniści z regionu. Byli również cykliści z Poznania, reprezentujący Euro Bike.

Na obóz pojechał i trenował z nami kolarz Paweł Cieślik z zawodowej grupy Activ-Jet. Najlepszy z Polaków w ubiegłorocznym Tour de Pologne. Mieliśmy świetną okazję pojeździć z bardziej doświadczonym zawodnikiem. Mogliśmy podejrzeć, jak trenuje i skorzystać z jego podpowiedzi. Triathloniści mieli w swojej grupie Agnieszkę Jerzyk i Michała Oliwę. Zajęcia prowadził trener Paweł Barszowski. Ostro popracowaliśmy i zaliczyliśmy udane zgrupowanie – nie ma wątpliwości prezes Real 64-sto Leszno.

Jak niewiele dzieli zawodowe kolarstwo od amatorskiego pokazuje sytuacja leszczyńskich cyklistów. Treningi w Hiszpanii, posiadanie wysokiej klasy sprzętu, stosowanie diety i odżywek powoduje, że amatorskie ściganie coraz bardziej zbliża się do profesjonalnego ścigania. Mariusz Cwojda

Cały artykuł w 11. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*