Znowelizowano ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych. Czynsze w górę lub w dół?

123
W Leszczyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wszyscy członkowie od 1 marca 2018 roku będą płacić na działalność kulturalną 11 gr. miesięcznie od m.kw. zajmowanego lokalu Fot. kab

We wrześniu br. weszła w życie znowelizowana ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Reguluje ona m.in. zasady uzyskania członkostwa. W myśl nowych przepisów osoby posiadające spółdzielcze prawa do lokali, z dniem 9 września, bez składania deklaracji członkowskiej i wpisowego, stali się członkami spółdzielni. Czyli – z automatu. Ten ruch może się odbić zarówno na kieszeniach „starych”, jak i „nowych” spółdzielców. Pytanie tylko, która grupa więcej zyska lub straci?

W Spółdzielni Mieszkaniowej Domus w Lesznie konsekwencją nowych przepisów będzie obniżenie opłat dla nowych członków i podwyżka dla starych. Jak to możliwe?

Nasza spółdzielnia prowadzi działalność gospodarczą: wynajmujemy lokale, zarządzamy wspólnotami mieszkaniowymi i z tego tytułu zarabiamy. Z wypracowanych zysków korzystali członkowie spółdzielni w ten sposób, że mogliśmy sobie pozwolić na obniżenie im o 40 groszy na metrze kwadratowym stawki czynszowej wynoszącej 1,76 zł – tłumaczy Michał Skrzypczak, prezes SM Domus.

Przysłowiowy Kowalski, będący członkiem SM Domus, płacił zatem 1,36 zł za m2, a Nowak, który członkiem nie był, płacił pełną stawkę.

Przed nowelizacją około 3/4 mieszkańców było członkami spółdzielni, teraz liczba członków wzrosła, więc zyski musimy podzielić na większą liczbę osób. To nie pozwoli już na utrzymanie o 40 gr niższej stawki, lecz tylko o 30 groszy. W praktyce wszyscy zapłacą teraz 1,46 zł za m2. Dla ludzi, którzy wnieśli opłatę członkowską przed zmianami, będzie to podwyżka, a dla tych, którzy dostali od państwa prezent w postaci członkostwa, będzie to obniżka o 30 groszy na m2. Uważam, że to nie jest sprawiedliwe – tłumaczy prezes Skrzypczak.

W spółdzielniach, które prowadzą działalność kulturalno-oświatowo-wychowawczą, zmiany odczują przede wszystkim „nowi” członkowie spółdzielni, bo obligatoryjnie będą musieli ponosić koszty związane z tego typu działalnością.

W przypadku naszych członków od 1 marca 2018 roku wszyscy będą płacić na działalność kulturalną 11 groszy miesięcznie od metra kwadratowego zajmowanego lokalu – informuje Sławomira Dratwa, prezes Leszczyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Rodzi się pytanie jak „nowi” członkowie LSM zareagują na nowe obligatoryjne opłaty za kulturę? Czy na najbliższym walnym zgromadzeniu nie zaczną torpedować działalności Klubu Kwadrat? Mimo że Kwadrat prowadzi pożyteczną działalność, od kilku lat wisi nad nim widomo likwidacji. Nie wszyscy członkowie są chętni solidarnie łożyć na to przedsięwzięcie, szczególnie najstarsi, którzy z oferty klubu nie korzystają, choć Kwadrat ma propozycje zarówno dla dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Dla najmłodszych są m.in. sekcje: wokalna, teatralna i taneczna, a dla dorosłych – m.in. joga i gimnastyka. Warto zaznaczyć, że członkowie LSM nie ponoszą żadnych kosztów za uczestnictwo w zajęciach, pozostali płacą – w zależności od sekcji – od 50 do 100 zł miesięcznie.

Także Spółdzielnia Mieszkaniowa Przylesie prowadzi działalność społeczną i kulturalną. W Klubie na Piętrze działają liczne sekcje i zespoły: taneczno-rytmiczne, wokalne, plastyczne, aerobik, joga, salsa, gimnastyka dla pań w wieku 40+, 50+, modelarnia lotnicza oraz rozmaitości. Karolina Bodzińska

Cały artykuł w 45 numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*