18-latka została zakleszczona w aucie

Ranną 18-latkę z rozbitego samochodu musieli uwolnić strażacy. Była zakleszczona. Fot. Michał Wiśniewski
Ranną 18-latkę z rozbitego samochodu musieli uwolnić strażacy. Była zakleszczona. Fot. Michał Wiśniewski

Dwie osoby trafiły do szpitala po wypadku na leszczyńskim Zatorzu. 9 stycznia wieczorem osobowy citroen C4 wypadł z drogi, uderzył w betonowy słup i bramę zatrzymując się na środku drogi. Poważnie ranną 18 – letnią pasażerkę z wraku musieli uwalniać strażacy. Była zakleszczona. Po wypadku policja zatrzymała prawo jazdy 19-letniemu kierowcy samochodu.

Do wypadku doszło 9 stycznia wieczorem na Spółdzielczej w Lesznie. W momencie wypadku ruch na drodze był niewielki i padał deszcz.

19-letni kierowca z powiatu leszczyńskiego jechał citroenem od strony ronda przy ulicy Wilkowickiej i – jak ustaliła policja – chciał skręcać w ulicę Styki. Wpadł w poślizg na ostrym zakręcie, a samochód uderzył w ogrodzenie – mówi Monika Żymełka z policji w Lesznie.

Siła uderzenia w bramę, ale przede wszystkim w betonową część ogrodzenia była tak duża, że jadąca na siedzeniu pasażera 18-latka została uwięziona we wraku. Aby ją wydobyć ze zniszczonego samochodu strażacy z Leszna musieli rozcinać karoserię auta i praktycznie wyciąć całą prawą stronę pojazdu. Ranną, ale wciąż przytomną pasażerkę natychmiast zabrano do szpitala.

Kierowca samochodu z przerażeniem przyglądał się akcji ratunkowej. Po przetransportowaniu rannej do karetki 19-latek sam zasłabł. Pomocy medycznej udzielili mu najpierw strażacy, a chwilę później trafił do kolejnej wezwanej na Spółdzielczą karetki. Akcja na zablokowanej dla ruchu drodze trwała dwie godziny.

Krótko po wypadku 19-latkowi zatrzymano prawo jazdy. Czeka go najprawdopodobniej sprawa karna. Jego pasażerka doznała między innymi urazu głowy.

Michał Wiśniewski