W 2016 roku zaległości leszczyniaków wobec MZBK wyniosły 5,1 mln zł

Stan na 31 XII 2016 roku

Statystyki za ostatnich 15 lat nie pozostawiają cienia wątpliwości. Za wyjątkiem 2015 roku zadłużenie lokatorów wobec Miejskiego Zakładu Budynków Komunalnych w Lesznie rośnie.

Trzeba jednak zaznaczyć, że w ostatnich czterech latach przyrost długu jest niewielki, a to oznacza, że sytuację udało się opanować. Podobne problemy dotyczą całego kraju, a łączny dług lokatorów komunalnych wynosi około 2 mld. zł – mówi Jan Szafranek, dyrektor Miejskiego Zakładu Budynków Komunalnych w Lesznie.

Mimo że czynsze komunalne w Lesznie nie są wysokie na koniec 2016 roku w MZBK zanotowano dług rzędu 5,1 mln. zł. Dla porównania: w 2001 roku zadłużenie wynosiło 1,3 mln. zł, w a w 2010 roku 3,7 mln. zł. Kim są niesolidni lokatorzy?

Dłużników możemy podzielić na trzy kategorie. Do pierwszej grupy należą ludzie, którzy naprawdę są biedni. Powody biedy bywają różne, ale zjawisko, jakie coraz częściej obserwuję to spłacanie kredytów za dorosłe dzieci przez rodziców w podeszłym wieku, będących żyrantami. Nie wystarcza im już na czynsz – tłumaczy dyrektor Szafranek.

Druga kategoria to ludzie, którzy mają pieniądze, choćby z programu 500 plus, a mimo to nie płacą.

Oni po prostu nie chcą płacić. Taką przyjęli postawę. Oczywiście są wyjątki. Mamy dwie rodziny, które po wprowadzeniu rządowego programu 500 plus spłaciły swoje zadłużenie w całości. Zobowiązania jednej z nich wynosiły 12 tys. zł – mówi Jan Szafranek. – Liczę, że proces spłacania długów przez rodziny wielodzietne będzie w tym roku bardziej widoczny.

Trzecia grupa to ludzie, którzy żyją na marginesie społeczeństwa i czynsz nigdy nie był i zapewne nigdy nie znajdzie się na liście ich priorytetów. Prawda jest taka, że nie wytrzymuje konkurencji z napojami wyskokowymi i innymi tego typu rozrywkami. Znaczna część tej właśnie grupy lokatorów ma problemy z wymiarem sprawiedliwości.

Dłużnik ostatecznie może zostać wyeksmitowany, ale zanim to nastąpi mijają lata. MZBK nie jest bezduszną instytucją pozbawiającą ludzi perspektyw.

Dajemy szansę. Rozmawiamy, zawieramy ugody, rozkładamy zadłużenie na raty – mówi dyrektor. kab

Cały artykuł w 4. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*