7 edycja crossu leśnych diabłów

82 zawodników wystartowało w 7 Leśno-Błotnym Ekstremalnym Crossie Leśnych Diabłów - Brzednia 2019. Fot. PCPR Gostyń

82 zawodników wystartowało w 7 Leśno-Błotnym Ekstremalnym Crossie Leśnych Diabłów – Brzednia 2019. Blisko dziesięciokilometrowa trasa okazała się ekstremalnym wyzwaniem. Jednak w regulaminowym czasie trzech godzin bieg ukończyło 81 biegaczy.

Zwycięzcą okazał się Krzysztof Polaszyk z Borku Wlkp. Wśród kobiet najszybsza była Ewa Roszak z Pępowa.

Bieg przełajowy przez leśne dukta, rowy, kanały, błota i bagna oraz piaszczyste odcinki trasy.

– Nie będzie to trasa łatwa i przyjemna, należy nastawić się na maksymalny wysiłek. Jest wiele bardzo, bardzo stromych podbiegów, wspinaczka na linach, elementy „małpiego gaju”, specjalne przeszkody, przeczołgiwanie się przez rowy, pod ustawionymi przeszkodami i przez podziemny tunel, pokonywanie głębokich dołów, na dnie których czekają lepkie błota… Ale jej ukończenie w limicie czasu sprawi uczestnikom niesamowitą frajdę. Po drodze na biegaczy będą czekały ekstremalne wyzwania. Dla zahartowanych uczestników z pewnością niecodzienną atrakcją będą fragmenty trasy z przeprawą przez mokry teren bagienny z grząskimi błotami – zapowiadali przed startem twórcy trasy , przedstawiciele organizatora crossu: Ośrodka Szkolenia Sportowego FORREST Brzednia.

Mimo wielu utrudnień i ekstremalnych przeszkód wszyscy startujący ukończyli bieg. Zwycięzca pokonał trasę w czasie 1 godziny i trzydziestu jeden minut.

Ostatnia zawodniczka przekroczyła linię mety półtorej godziny po zwycięzcy.

Ostatecznie zwyciężył Krzysztof Polaszyk (1:31:00), drugie miejsce zajął Sebastian Pawłowski (1:31:26), a trzeci był Marek Weber (1:31:57).

– Najgorsze były strome podbiegi, a w drugiej części trasy holowanie samochodowej opony przez gęste fragmenty bagien. Nie dość, że były miejsca, gdzie trudno było wyciągnąć nogę z grzęzawiska, by zrobić kolejny krok, to opona, którą trzeba było wlec, szybko wypełniła się błotem i ważyła chyba z tonę! – podkreślała Małgosia, uczestniczka.

W klasyfikacji kobiet pierwsze miejsce wywalczyła Ewa Roszak (1:41:02), druga była Agnieszka Abrahamczyk (1:53:03), a trzecia Alla Zelentsova (2:00:25).

Organizatorzy wyróżnili też Bronisława Świątka – najstarszego biegacza (59 l.) oraz najmłodszą uczestniczkę 13-letnią Zofię Ratajczak.

Zawodnicy, którzy ukończyli bieg, otrzymali dyplomy i pamiątkowe medale.

Zwycięzcy poszczególnych kategorii otrzymali nagrody finansowe i rzeczowe.

– Nie było łatwo! Pozdrawiam organizatorów, przygotowali ekstremalną trasę. I życzę im (…), by sami spróbowali się z nią zmierzyć. Ale mam to za sobą. Ja jestem po i trzymam kciuki za tych na trasie, bo nie mają lekko – mówiła Ewa, uczestniczka.

Organizatorem wydarzenia był Ośrodek Szkolenia Sportowego FORREST Brzednia. Bieg zabezpieczali: ratownik medyczny Anna Gruszczyńska oraz strażacy i ratownicy z drużyn Ochotniczej Straży Pożarnej w Dolsku i Małachowie.

W organizację crossu i sprawne jego przeprowadzenie włączyły się wolontariuszki i wolontariusze z Gostynia oraz Stowarzyszenie „DZIECKO” i Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu – fundatorzy upominków.

Natalia Kurpisz