Astoria zatrzymana w Trapezie

Koszykarze Jamalex Polonii 1912 Leszno niepokonani na własnym parkiecie. W środowej, 8 kolejce spotkań I ligi pokonali w Trapezie ENEĘ Astorię Bydgoszcz 72:58.

Mecz zapowiadał się ciekawie i taki też był. Wynik spotkania otworzył Stanferd Sanny, ale w I kwarcie prowadzenie przez jakiś czas przechodziło z rąk do rąk. Wynik na 21:15 ustalił rzutem za 3 punkty Adam Kaczmarzyk.

Po trafieniu tego samego zawodnika w 16 minucie gospodarzom udało się odskoczyć na 10 ,,oczek” (29:19), a na sam koniec I połowy obie drużyny dzieliła już różnica 15 punktów (40:25). Przewaga była duża, ale rywal był wciąż groźny.

III kwarta była jednak w pełni kontrolowana przez gospodarzy, którzy ani przez chwilę nie stracili koncentracji. Przed ostatnimi 10 minutami spotkania notowaliśmy (52:38).

Na początku ostatniej ,,ćwiartki” pojedynku po celnym rzucie z dystansu Stanferda Sanny przewaga urosła do rekordowych w tym meczu 19 punktów (57:38). Astoria jeszcze jednak próbowała się odgryzać i zbliżała się na 8 punktów. Tak było jeszcze na niespełna 3 minuty przed końcem po rzucie Śpicy (62:54). Szybko jednak odpowiedzieli: kolejną ,,trójką” Stanferd Sanny i rzutem za dwa punkty Chanas i w zasadzie było w tym momencie po meczu.

Jamalex Polonia 1912 Leszno po porażce w Siedlcach szybko wskoczyła na właściwe tory. W środowym spotkaniu na uwagę zasługuje przede wszystkim bardzo dobra obrona. Żaden ze strzelców Astorii tego dnia nie odpalił, bo miejscowi skutecznie ,,przeszkadzali” rywalowi, który nie zdołał dobić nawet do 60 punktów. Ostatecznie podopieczni trenera Łukasza Grudniewskiego pokonali groźną w obecnym sezonie drużynę znad Brdy (72:58).

Jamalex Polonia 1912 Leszno – ENEA Astoria Bydgoszcz 72:58 (21:15, 19:10, 12:13, 20:20)

Punkty dla Jamalex Polonii zdobywali: Chanas 19 (2×3), Kaczmarzyk 15 (3×3), S.Sanny 11 (2×3), Stawiak 8, Milczyński 6, Mroczek-Truskowski 5, Trubacz 5, O.Sanny 3 (8 as), Kutta 0.

Najwięcej dla ENEA Astorii: Aleksandrowicz 11, Dłuski 9, Śpica 8, Kondraciuk 8. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*