Atak na lekarza z SOR-u

Do ataku na lekarza doszło na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Agresorem był mąż jednej z pacjentek. Fot. Michał Wiśniewski
Do ataku na lekarza doszło na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Agresorem był mąż jednej z pacjentek. Fot. Michał Wiśniewski

Policja wyjaśnia okoliczności ataku, do którego doszło na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym leszczyńskiej lecznicy. Kilka dni temu na jednego z lekarzy pełniących dyżur napadł mąż pacjentki oczekującej na badanie. Część zajścia nagrała szpitalna kamera i będzie to dowód w sprawie karnej.

Atak na lekarza w Lesznie miał miejsce w czwartek, 28 listopada w godzinach wieczornych.

– Jedna z pacjentek czekała na badania lekarskie. Ta pani już wcześniej została zbadana przez jednego z lekarzy oddziałowych, który wykluczył przyjęcie na oddział. Należy dodać, że ta pacjentka miała skierowanie do szpitala dzień wcześniej, ale nie zjawiła się w terminie. W czwartek wieczorem w pewnym momencie członek rodziny pacjentki najpierw zaczął obrażać słownie naszego lekarza dyżurującego na oddziale , a później doszło do niebywałej sytuacji, czyli do napaści fizycznej – mówi Tomasz Karmiński, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie.

Szpitalny Oddział Ratunkowy WSZ w Lesznie jest monitorowany przez kamery. Jedna z nich zarejestrowała moment, gdy lekarz upada na podłogę najprawdopodobniej popchnięty przez mężczyznę. Obaj przewracają się na ziemię w drzwiach jednego z gabinetów.

– Dobrze, że nikomu nic się nie stało, ale takie zachowania są karygodne i niedopuszczalne – podkreśla dyrektor placówki.

To nie pierwszy taki incydent na SOR. Niedawno pijany pacjent poturbował ratownika na oddziale. Sprawa czwartkowego ataku na lekarza została zgłoszona policji. Sprawca – mąż pacjentki będzie ścigany w ramach kodeksu karnego, może usłyszeć prokuratorskie zarzuty.

– Często tak jest, że to wcale nie ci pacjenci najbardziej chorzy doprowadzają do tego typu sytuacji, ale właśnie ci, których zasadność przebywania na SOR jest co najmniej wątpliwa – dodaje Tomasz Karmiński.

Michał Wiśniewski