Autobusy wróciły na drogi dwóch powiatów

Dworzec autobusowy w Górze. Czy dzięki funduszowi zacznie tam pojawiać się więcej pasażerów? Fot. Archiwum

Z początkiem września na nasze drogi – szczególnie małych miasteczek i wsi – miały powrócić lokalne połączenia autobusowe. Do odtworzenia funkcjonujących niegdyś linii zachęcić miał samorządy rządowy Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, z którego można uzyskać dofinansowanie na ten cel. Czy pomysł się sprawdził? Różnie to wygląda w różnych regionach kraju. W naszym regionie zdecydowały się z niego skorzystać zaledwie dwa samorządy – powiaty górowski i wschowski.

Starosta górowski Kazimierz Bogucki podszedł do tematu z dużym zaangażowaniem. Nic więc dziwnego, że zyskał poparcie – także finansowe – szefów gminy, na terenie których pojawiły się nowe połączenia autobusowe.

– Kiedy 18 lipca 2019 roku weszła w życie ustawa o Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, postanowiłem, że trzeba zrobić wszystko, aby skorzystać z szansy na przywracanie lokalnych połączeń autobusowych na terenie naszego powiatu. Praktycznie w większości małych miejscowości mieszkańcy zgłaszali problem z dojazdem do szkół, pracy, lekarza, kina czy na zakupy. Niewątpliwie brak połączeń komunikacyjnych wpływa negatywnie na rozwój lokalny – mówi starosta górowski.

W powiecie górowskim odtworzono dwie linie. Pierwsza jest relacji Jemielno – Osłowice – Wąsosz, a druga: Piotrowice Małe – Lubiel – Wąsosz. Władze powiatu podpisały w tej sprawie umowę z przedsiębiorstwem Milla Spółdzielnia w Lesznie. Obejmuje ona okres od 1 września do 31 grudnia. Jej wartość wynosi blisko 35 tys. zł, a uzyskana dotacja to ponad 8 tys. zł. Warto dodać, że obie linie są skorelowane z połączeniami autobusowymi do Góry.

Jedna linia we wschowskim

Z rządowego funduszu skorzystał także powiat wschowski. Powstanie tam w jego ramach jedna nowa linia relacji Krzepielów – Małe Drzewce – Nowe Drzewce – Stare Drzewce – Gola – Zamysłów – Górczyna – Szlichtyngowa. Dofinansowanie, jakie wschowski samorząd otrzymał z rządowego, to 3120 zł.

Pozostali nie skorzystali

W wielkopolskich samorządach naszego regionu program przywracania lokalnej komunikacji autobusowej, nazywany czasami także reaktywacją PKS-ów, spotkał się z zupełnie innym odbiorem. Żaden powiat ani gmina nie zdecydowały się z niego skorzystać.

Nie oznacza to jednak, że w całej Wielkopolsce pomysł okazał się klapą. Za pośrednictwem Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu środki na nowe linie autobusowe otrzymało 12 samorządów: Kazimierz Biskupi, Kleczew, Łubowo, powiaty: kolski, koniński, turecki, słupecki, Powidz, Rychwał, Ślesin, Żelazków, Witkowo. Odtworzono około 101 linii autobusowych.

Dla porównania na Dolnym Śląsku w ramach funduszu powstaną 82 nowe linie autobusowe. Na ich uruchomienie zdecydowało się 8 gmin i 6 powiatów. Najwięcej, bo aż 25 nowych linii autobusowych otworzył powiat bolesławiecki, który otrzymał na ten cel dofinansowanie w kwocie ponad 295 tys. zł.

– Już wkrótce, bo już na jesień ruszy nowy nabór wniosków w ramach programu, dlatego zachęcam wielkopolskie samorządy, aby zdefiniowały swoje potrzeby komunikacyjne i skorzystały z programu. Pragnę podkreślić przy tym, iż program rządowy będzie tak długo trwał, jak długo w Polsce będą ośrodki wykluczone komunikacyjne, a mieszkańcy nie będą mieli zapewnionego transportu – mówi wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.

Anna Machowska