Awans był na wyciągnięcie ręki

19

Juniorski zespół GI Malepszy Futsal Leszno reprezentowany na mocy porozumienia z Polonią 1912 Leszno nie zagra w finałach Mistrzostw Polski U-14. Leszczynianie przegrali baraże w rzutach karnych z zespołem z Obornik Wielkopolskich.

Zespół prowadzony przez Jakuba Pujanka i Krzysztofa Kaczmarzyka dał z siebie wszystko. Oborniki rozpoczęły od triumfu z Morze Stegna 6:1. W odpowiedzi zespół z Leszna rozbił Gwiazdę Toruń 4:0.

Potem w meczu dwóch najlepszych drużyn Oborniki Wielkopolskie zremisowały z zespołem z Leszna 1:1, choć to GI Malepszy prowadziło 1:0. Nasz zespół miał szansę podwyższyć rezultat, ale zabrakło szczęścia. Rywal wyrównał.

Gospodarzom sprzyjała rozpiska spotkań. To przywilej gospodarza. Oborniki zagrały z Gwiazdą Toruń, zmęczoną, bo grającą mecz po meczu. Gospodarze wygrali 8:0.

Leszczynianie na koniec grali z Morze Stegna. Sprawa była jasna. Podopieczni Jakuba Pujanka musieli wygrać różnicą 10 bramek. Prawie się udało. Skończyło się na 10:1. Niestety, bo to oznaczało, że ekipy z Leszna i Obornik mają taki sam dorobek punktowy i taką samą różnicę bramkową (15:2). Po chwili zamieszania zdecydowano, że o awansie zadecyduje konkurs rzutów karnych pomiędzy zainteresowanymi zespołami.

Niestety szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy i to oni zagrają w finałach Mistrzostw Polski U-14 w Ustce. Oborniki wygrał w karnych 2:1.

Szkoda ale trzeba podziękować chłopakom za zaangażowanie, bo zagrali na 120 procent, co niestety nie przełożyło się na awans. Chłopaki grali do końca. Chwilami słaniali się na nogach. Brawo dla nich. Szczęście było jednak po stronie gospodarzy – powiedział Jakub Pujanek, trener zespołu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*