Ben Mould wygrał najważniejszy finał i pogodził Polaków (GALERIA)

Na torze w Lesznie zakończyły się mistrzostwa świata w speedrowerze. Rywalizowano od czwartku w kilku kategoriach. Po ten najważniejszy złoty medal indywidualnie w kategorii open sięgnął Brytyjczyk – Ben Mould, znany z występów w LKS Szawer Leszno.

Mould jeździł najrówniej i zwyciężył z dorobkiem 18 punktów, wykorzystując znajomość leszczyńskiego obiektu. O srebro w dodatkowym biegu starła się aż trójka Polaków. Wyścig powtarzano aż trzy razy, ponieważ dwa razy na tor upadał Krzysztof Bas ze Śląska Świętochłowice. Za drugim razem sędzia wykluczył walczącego o medal Michała Sasska z LKS Szawer Leszno. Za kolejnym razem z Basem poradził sobie Marcin Szymański i to on stanął na drugim stopniu podium. Basowi przypadł brąz, a tak nielubianym czwartym miejscem musiał się zadowolić Sassek.

Jak wypadli inni leszczynianie? Bartosz Grabowski zajął szóste miejsce, Patryk Kriger – siódme, a Mateusz Ludwiczak został sklasyfikowany na 10 miejscu.

W niedzielę rozdano też kilka innych kompletów medali. W juniorkach U-16 najlepsza okazała się Emily Burgess. Tuż za podium z dorobkiem 13 punktów znalazła się Julia Pieprzyk z LKS Szawer Leszno z dorobkiem 13 punktów. W rywalizacji ,,Wielkich Weteranów” wygrał Patrick Wenn, gromadząc 16 ,,oczek”.

W kategorii chłopców do lat 16 złoto zgarnął Radosław Morawiak z Mustanga Żołędowo, a brąz dla Marcela Krzykowskiego ze Śląska Świętochłowice.
Australijka Lucy Millikin okazała się najlepsza w rywalizacji kobiet w kategorii open. Polki w tej rywalizacji bez medalu. Turniej weteranów zdominowali za to biało-czerwoni, zajmując pierwsze cztery miejsca. Najlepszy okazał się Dominik Rycharski – 20 punktów, przed Michałem Kastrau – 18, Marcinem Pukiem i Arkadiuszem Słyszem po 16 punktów. O kolejności zadecydował bieg dodatkowy.

Przedostatni finał należał do juniorów. Po złoto sięgnął wspomniany już wyżej Marcel Krzykowski – 20 punktów, ale brąz po biegu dodatkowym zawisł na szyi zawodnika LKS Szawer Leszno – Mikołaja Reszelewskiego. (andre/fot.andre).