Bieg i marsz z kijkami dla WOŚP

Dziś, tj. w niedzielę 13 stycznia od rana gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W podleszczyńskiej Karczmie Borowej odbyła się już siódma edycja wielkoorkiestrowego biegu i marszu z kijkami. Uczestnicy mieli do pokonania dystans 5 kilometrów.

Jest to już siódma edycja. Bierze w niech udział około 200 osób. Trasa jest rozmokła, ale nie przejmujemy się. Impreza adresowana jest zarówno do osób, które biegają zawodowo, lecz też do amatorów. Usain Bolt może kiedyś u nas zagości, ale niekoniecznie wygra, bo na pięć kilometrów nie jest taki szybki – mówi Artur Kasprzak, koordynator biegu i marszu z kijkami. – Bywały nawet lata, że uczestnikom towarzyszyły dzieci na sankach.

Impreza zyskała stałych bywalców, którzy uczestniczą w niej bez względu na pogodę. Jedna z najbardziej ekstremalnych edycji miała miejscy kilka lat temu, kiedy dzień wcześniej region nawiedził silny wiatr. Trzeba było udrożnić trasę, ale impreza doszła do skutku.

Na co dzień stawiam na biegi przeszkodowe. To mój debiut na imprezie biegowej na rzecz WOŚP w Lesznie. Dziś nie stawiałem na wynik, dziś ważna jest idea – podkreślał zwycięzca wielkoorkiestrowego biegu Arkadiusz Prałat, leszczyniak na co dzień mieszkający we Wrocławiu. (ama / fot. Anna Maćkowiak)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*