Bronić jest trudniej, niż atakować. Spróbujemy obronić złoto

Piotr Pawlicki (zdobywca I miejsca) podczas gali 39. Plebiscytu na Najpopularniejszego sportowca regionu leszczyńskiego Fot. mac

Z Piotrem Pawlickim i Piotrem Baronem, zwycięzcami plebiscytu sportowego „Panoramy Leszczyńskiej”, rozmawia Mariusz Cwojda

Panowie gratulacje! Plebiscytowy dublet dla Fogo Unii Leszno, gdyż wygrywacie w obu kategoriach – najpopularniejszy sportowiec 2017 w regionie leszczyńskim oraz najpopularniejszy trener.
Piotr Pawlicki: – Dziękujemy. Ale to sprawił nie tylko nasze wyniki sportowe, ale też ogromna popularność żużla i klubu Unia Leszno w regionie. Owszem, złoty medal miał swoje znaczenie. Kibice sa wielka siłą. Potrafią świetnie dopingować na stadionie. Wsparli nas także w plebiscycie. Bardzo dziękuje.
Piotr Baron:
– Za nami ciężki sezon. Zaczęliśmy go niespecjalnie. Wyniki przyszły z czasem. Nasza machina zaczęła funkcjonować według wcześniejszego planu dopiero na finiszu. W play off wygrywaliśmy i nawet jeśli decydujący mecz, w szczególności jego wynik stanowił zagrożenie, to potrafiliśmy wydostać się z niekorzystnej sytuacji. To właśnie najlepiej świadczy o zgraniu, kolektywie i mocy zespołu.
PP: – Podsumowując rok 2017 muszę z ręką na sercu przyznać się, że wcale nie byłem z niego zadowolony. Owszem, bardzo cieszy złoty medal drużynowych mistrzostw Polski. To jest najważniejsze. Startowałem w drużynie narodowej, która w Lesznie wygrała Drużynowy Puchar Świata. Ale więcej planowałem i oczekiwałem po występach indywidualnych. Starty w Grand Prix, czy inne występy indywidualne, miałem słabe.

W tym roku czeka Was spore wyzwanie – obrona mistrzowskiej korony.
PB: – Spodziewam się, że będzie dwa razy trudniej, niż nam się wydaje. Przeciwnicy zastosują metodę: „bij mistrza”. Rzucą na nas wszystko co mają najlepsze. Dlatego od początku okresu przygotowawczego bardzo starannie pracujemy na każdym odcinku. Trenujemy dużo mocniej, niż rok temu. Drużynę pod kątem kondycyjnym, wytrzymałościowym i sprawnościowym przygotowuje Tomek Skrzypek. Miałem okazję pracować z nim przez 4 lata. Jeszcze za czasów naszej współpracy we Wrocławiu. Tomek jest doświadczonym szkoleniowcem i wymagającym. Na co dzień, prowadzi reprezentację Polski w kick boxingu i K1. Jego podopieczni zdobywają medale i to też o czymś świadczy.
PP: – Jak to mówią: trudniej jest bronić, niż atakować. Musimy więc atakować. Mówiąc poważnie: obiecać nie możemy, że zdobędziemy złoto, bo to jest sport. Bardzo chcemy wygrywać. Jako Leszczyniak, pragnę i marzę o kolejnym tytule dla Unii Leszno. Mogę obiecać, że zrobimy wszystko, by cel osiągnąć. Jak będzie, trudno powiedzieć. To jest sport – wszystko może zdarzyć się. Nastawienie zespołu, sztabu szkoleniowego i władz klubu jest bejowe. Wszyscy wspólnie pragniemy tego samego. Wierzę, że nam się uda.

Cały artykuł dostępny jest w 4 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*