Budowa schroniska trwa już blisko dwa lata

Na terenie schroniska stoi już budynek socjalny. Teren jest też ogrodzony. Fot. archiwum UMG Rawicz

Nie widać końca budowy schroniska dla bezdomnych zwierząt z gminy. Chociaż inwestycja trwa już prawie dwa lata, nadal nie ma kojców i wybiegu. Głównym problemem są przetargi i niewystarczające środki w gminnej kasie.

Gminne schronisko powstaje przy drodze łączącej Rawicz z Sarnową, niedaleko Punktu Selektywnego Zbiórki Odpadów Komunalnych. Docelowo rawickie schronisko ma pomieścić 20 boksów dla bezdomnych zwierząt oraz dwa kojce dla zwierząt przechodzących kwarantannę. Na terenie obiektu będzie również zlokalizowany wybieg dla czworonogów, budynek socjalny oraz przydomowa oczyszczalnia ścieków.

Chcą niezależności

Obecnie gmina Rawicz ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Henrykowie, na podstawie której wszystkie bezdomne psy wyłapane na terenie gminy są tam przewożone i przetrzymywane.

Jak informują nas członkowie stowarzyszenia „Szansa“ z Rawicza, w ostatnim czasie liczba bezdomnych psów na terenie gminy rośnie. Coraz częściej dochodzi do sytuacji, w której wszystkie kojce przeznaczone dla rawickich psów w Henrykowie są zapełnione. W efekcie magistrat nie ma możliwości zabezpieczenia kolejnych bezdomnych zwierząt.

Oferty zbyt drogie

Sama inwestycja z problemami trwa od końca 2017 roku. Jej pierwszym elementem był zwycięski projekt w budżecie obywatelskim. Decyzją 1.479 mieszkańców wniosek zajął 1 miejsce w kategorii projektów inwestycyjnych i uzyskał 280.956 złotych na realizację. Później było już tylko gorzej.

Najpierw kilkukrotnie nie udało się rozstrzygnąć przetargu na budowę budynku socjalnego oraz ogrodzenia (dopiero w piątym podejściu). Przetarg z kwotą 669 tys. zł wygrał Zakład Remontowo-Budowlany Rem-Bud z Drzewiec (gm. Poniec). W wyniku prac dodatkowych oraz instalacji oświetlenia trzeba było dołożyć jeszcze 126 tys. zł.

Znów to samo?

Ostatnio problemy napotyka drugi etap inwestycji, czyli przetarg na budowę 20 boksów dla zwierząt, 2 kojców do kwarantanny oraz wybiegów. W pierwszym podejściu wszystkie trzy oferty okazały się zbyt wysokie – najniższa była na 406 tys. zł, a gmina chciała wydać 281 tys.

Otwarcie ofert w drugim przetargu nastąpi 26 lipca.

– Żeby zmniejszyć koszty budowy boksów, zleciliśmy zmianę parametrów fundamentów, bo były przemiarowywane – przekazał burmistrz Grzegorz Kubik. – Sądzimy, że to znacząco obniży koszt wykonania tej części inwestycji.

Poza obiektem schroniska wykonane zostało już przyłącza wodociągowe oraz energetyczne. Zamontowana została też przydomowa oczyszczalnia ścieków.

Jakub Latusek