Budują rondo i zbiornik. Centrum zamknięte

Rondo przy ulicy Piłsudskiego będzie pierwszym z planowanych sześciu wokół rawickich plant. Fot. Jakub Latusek

Wielkie zmiany w centrum miasta. Na skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Piłsudskiego powstaje minirondo. W niewielkiej odległości trwają prace polegające na montażu podziemnego zbiornika retencyjnego.

Trwa przebudowa skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wały Tadeusza Kościuszki. Finałem prac będzie zmiana użytkowania tego skrzyżowania, które stanie się minirondem.

Zwycięzcą postępowania została firma INFRAKOM z Kościana, która była jedynym oferentem na to zadanie. Zgodnie z jej deklaracją gotowa jest przebudować skrzyżowanie przy ulicy Piłsudskiego i Wały Kościuszki w 30 dni, przy zamknięciu drogi dla ruchu na 7 dni. Za wykonane prace otrzyma 362.027 złotych brutto.

– Zaprojektowane w tym miejscu skrzyżowanie ma być skrzyżowaniem z ruchem okrężnym, tak zwanym minirondem. Patrząc na rozmiary, to oczywistym jest, że nie jesteśmy w stanie zmieścić takiego ronda jak Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy inne ronda w mieście – mówi burmistrz Grzegorz Kubik.

Zamknięte centrum

W związku z budową ronda na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego, Wały Kościuszki, Wojska Polskiego oraz przebudową odcinka sieci kanalizacji deszczowej w rejonie ulicy Kadeckiej od 16 sierpnia, przez najbliższe 2,5 tygodnia nastąpi zmiana organizacji ruchu.

Wprowadzona czasowa organizacja ruchu wskazuje objazd poprowadzony ulicą Poznańską (od ronda Biały Orzeł), dalej ulicą Sarnowską (przez rondo Solidarności), ul. Wały Powstańców Wielkopolskich, ul. Targową (przy domu kultury), ul. Poniatowskiego, ul. Spokojną i dalej ul. Podmiejską do ul. Piłsudskiego.

Piesi na skróty

Sporo do życzenia pozostawia zachowanie mieszkańców. Podczas naszej krótkiej inspekcji postępu prac na miejscu, okazało się, że nie zachowują oni standardów bezpieczeństwa, co może mieć fatalne skutki. Piesi i rowerzyści skracają sobie drogę środkiem placu budowy.

Według mieszkańców obserwujących plac budowy, z którymi rozmawialiśmy, głównym powodem jest… lenistwo. Piesi i rowerzyści zwyczajnie nie chcą nadkładać drogi. Dla niektórych problemem jest też obejście wytyczone przez wykonawcę inwestycji. Aby przejść z ul. Wojska Polskiego na Piłsudskiego od strony fontanny z niedźwiedziem, trzeba „nadrobić“ kilkaset metrów (przy szachownicy). Problematyczne zdaniem mieszkańców jest też oznakowanie terenu placu budowy i obejść.

Jak wynika z informacji przekazanej przez burmistrza Grzegorza Kubika, nie tylko piesi i rowerzyści nie mogą się już doczekać nowego ronda. W ubiegłą środę, mimo trwającej przebudowy skrzyżowania, barier oraz znaków zakazu, ktoś wjechał najprawdopodobniej ciężarówką na plac budowy i uszkodził świeżo ułożone krawężniki.

Jakub Latusek