Byki dostaną mocno w kość!

Byki dostaną mocno w kość! Fot. mac

Z Tomaszem Skrzypkiem, trenerem przygotowania kondycyjnego żużlowców Fogo Unii Leszno, rozmawia Mariusz Cwojda

Żużel jest specyficznym sportem. Łatwiej pracuje się z jednym zawodnikiem czy z grupą?
Zajęcia w grupie mogą być ciekawsze, bardziej zróżnicowane i dają większe możliwości. W uczestnikach zajęć często generują większe zaangażowanie. Motywacja w sporcie jest bardzo ważna.

Pytam o to, gdyż dotychczas pracował pan z Piotrem Pawlickim. Na początku grudnia wziął pan pod swoje skrzydła drużynę mistrza Polski.
Cieszę się, że w tym roku miałem okazję przebywać z żużlowcami Unii w parku maszyn. Dzięki temu poznałem chłopaków. Znam ich możliwości, wiem, czego potrzebują. Postaram się z nimi tak pracować, by w dobrej formie fizycznej przejechali cały sezon.

Na czym będą polegać przygotowania? Czy treningi kick boxingu i zajęcia z żużlowcami mają ze sobą coś wspólnego?
Moim zadaniem jest optymalne przygotowanie zawodników. Pod tym względem kick boxing i speedway mają trochę wspólnego. Musimy wygenerować moc, którą powinniśmy utrzymać w sezonie. Ważne, żeby zachować parametry – reakcję prostą i złożoną. Różnice pojawiają się w sezonie. W kick boxingu inaczej wygląda rozłożenie treningów. W żużlu starty są intensywne i zawodnik ma napięty kalendarz. 120 meczów w roku nie zdarza się bokserom. Wysiłek żużlowca w meczu jest krótszy, ale bardzo intensywny. Niezwykle ważne sa inne elementy. Dlatego większy nacisk musimy położyć na regenerację sił. Odpoczynek i zdolność do odbudowy psychicznej stanowi bardzo ważny element żużlowego treningu.

Posiada pan sprawdzone metody?
Mam doświadczenie, które wypracowałem przez lata. Metody się zmieniają i zawsze można je ulepszać. Ja przynajmniej staram się i do tego dąże. Monotonia bywa zabójcza. Rozmawiam ze specjalistami w dziedzinie sportu, ale również z zawodnikami. Potrafię analizować i szukać nowych rozwiązań.

Jaki charakter u sportowca bardziej panu odpowiada?
Nie dzielę sportowców pod kątem ich charakteru. Nie jest powiedziane, że zawodnicy wyciszeni więcej osiągną. Siłą jest drużyna. Jestem przekonany, że Piotr trenując z kolegami więcej zyska, niż gdyby przygotowywał się indywidualne. Wyniki mógł mieć lepsze, ale nie zapominajmy, że w play off okazał się najlepszy w drużynie. W finale poprowadził zespół do zwycięstwa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*