Byki trenują na pełnych obrotach. Mają dwóch nowych mechaników

Bogdan Spólny przez 11 lat współpracował z mistrzem świata Gregiem Hancockiem. Wcześniej był mechanikiem Sparty Wrocław. Fot. Mariusz Cwojda

Unia Leszno już tradycyjnie, jako jeden z pierwszych zespołów w Polsce, rozpoczęła treningi na własnym torze. Leszczynianie pozyskali dwóch nowych mechaników.

Pierwsze jazdy zawsze smakują inaczej. Po 2-3 miesiącach zimowej przerwy czuje się głód żużla, prędkości i emocji, nawet brak podwyższonej adrenaliny – mówi Emil Sajfutdinow.

Na pierwszym treningu pojawili się wszyscy żużlowcy trenera Piotra Barona z wyjątkiem Australijczyków. Trenowali również Damian Baliński i Arkadiusz Pawlak z Kolejarza Rawicz.

– Pierwsze treningi polegają na rozjeżdżeniu się, złapania rytmu jazdy, rozciągnięciu w motocyklach nowych łańcuchów. Na spokojnie, żadnych szaleństw, fajerwerków, wszystko z głową – tłumaczy trener leszczyńskich Byków, Piotr Baron.

Zawodnicy jeżdżą na nowych silnikach lub wyremontowanych. Janusz Kołodziej testuje silnik GTR z warsztatu szwajcarskiego tunera Marcela Gerharda. Przygotowanie silników ma duże znaczenie w kontekście zachodzących zmian, gdyż większość unistów musiała szukać nowej alternatywy, gdy szwedzki tuner Jan Andersson ogłosił, że w maju przechodzi na emeryturę.

Z Anderssonem współpracują Jarosław Hampel, Piotr Pawlicki, Emil Sajfutdinow, Janusz Kołodziej, Bartosz Smektała, Dominik Kubera, czyli prawie cały zespół trenera Piotra Barona. Jedni zawodnicy korzystali z usług Anderssona w większym wymiarze, inni tylko uzupełniali jego silnikami swój park maszyn.

– Życie byłoby zbyt monotonne, gdyby nie pojawiły się nowe wyzwania – uśmiecha się Piotr Pawlicki, mówiąc o decyzji Anderssona. – Jan do maja będzie serwisował silniki.

Nasi eksportowi żużlowcy, czyli uczestnicy Grand Prix IMS’2019 Sajfutdinow i Kołodziej, mają w zanadrzu kilka rozwiązań. GTR od Gerharda w przypadku „Koldiego”, to tylko jedno z rozwiązań. Zawodnik próbował nawiązać współpracę z najlepszym polskim mechanikiem Ryszardem Kowalskim, ale popularny „Kowal” z powodu nadmiaru pracy musiał odmówić. Chętni do kontynuowania współpracy z Kołodziejem są Flemming Graversen i Peter Johns.

Sajfutdinow zaufaniem obdarzył Petera Johnsa oraz Ashleya Hollowaya. Hampel „wbił się” do warsztatu Kowalskiego, z którym odnowił współpracę.

Fogo Unia sięgnęła po dwóch, nowych mechaników, którzy pracowali w teamie Grega Hancocka. Czterokrotny mistrz świata pozostaje bez klubu w polskiej lidze. Dlatego Bogdan Spólny i Oskar Wolsztyński zdecydowali się podjąć nowe wyzwanie.

Nowi mechanicy Unii (w czarnych bluzach): Oskar Wolsztyński (z lewej) i Bogdan Spólny. Fot. Mariusz Cwojda

Spólny i Wolsztyński szczególną opieką objęli najmłodszych zawodników w leszczyńskim klubie.

Mariusz Cwojda

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*