Były europoseł podejrzany o pranie brudnych pieniędzy

Fot. © Sławek Skrobała

Bogdan G. z Leszna, były europoseł Samoobrony, jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się oszustwami podatkowymi i praniem brudnych pieniędzy. Po trzech miesiącach w areszcie, na proces czeka na wolności.

To międzynarodowa sprawa o ogromnym zasięgu, wystarczy podać, że tylko w Polsce śledztwem objętych jest 500 firm, a zarzuty przedstawiono już ponad 160 osobom. Łączne straty skarbu państwa szacowane są aż na 2 mld zł.

Rok temu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Bogdana G., znanego leszczyńskiego polityka i biznesmena. Miało to związek z nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach, a prowadzoną wspólnie przez ABW i Centralne Biuro Śledcze Policji śledztwem, którego przedmiotem jest działalność zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się w latach 2010-2015 popełnianiem przestępstw skarbowych związanych z fikcyjnym, karuzelowym obrotem różnymi wyrobami, w tym wyrobami stalowymi, olejem rzepakowym i biokomponentami paliwa.

Bogdan G. jest podejrzany o donywanie oszustw podatkowych i pranie brudnych pieniędzy. Według prokuratury kierował zarejestrowaną w Czechach spółką, która brała udział w tzw. karuzeli finansowej. Na podstawie fikcyjnych faktur grupa wyłudziła od skarbu państwa 25 mln zł nienależnego podatku VAT.

– Sąd Rejonowy w Gliwicach tymczasowo aresztował Bogdana G. na trzy miesiące. Potem prokurator zastosował wobec niego dozór policji wraz z nakazem powstrzymywania się od działalności gospodarczej w zakresie handlu olejem rzepakowym i powstrzymywania się od kontaktowania z podejrzanymi. Ustalono także poręczenie majątkowe – informuje prokurator Piotr Żak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

ram

Cały artykuł w 7. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

Html code here! Replace this with any non empty text and that's it.

Html code here! Replace this with any non empty text and that's it.

4 KOMENTARZE

  1. Reasumując dzisiejsze sprawy Wałęsy, można tylko stwierdzić,
    że dzięki Ojcu świętemu Janowi Pawłowi II udało nam się
    wyciągnąć Polskę z tego komunistycznego grzęzawiska,
    złożonego z głębokiej magmy rodzimych pachołów ZSRR, której
    przywódcami byli głównie ci łotrzykowie, co przed wojną
    tworzyli KPP, a po uderzeniu 17 września 1939r sowietów
    zaatakowaną prze Niemców Polskę, zwiali pod skrzydełka zbrodniarza Stalina.
    No i wracali z jego Armią Czerwoną do Polski, stając się tutaj głównymi
    rzezimieszkami na nas Polakach i budowniczymi tzw. PRL
    Zostali po nich ich tzw. resortowe dzieciny z Michnikiem na czele,
    Balcerowiczem i dalszymi, dalszymi, dalszymi, od których
    się do tej pory troi i roi! Nie pomógł wiele wybór Wałęsy na
    prezydenta nowej II PRL. Po nim Kwaśniewskiego (Stolzmana),
    Michnika (Shehtera) nie zrobiono prezydentem, bo się jąka.
    A taki, co się jąka, nie może być – aż PREZYDENTEM!!!
    I tak od 1989r w dal leciała od nowa Druga Polska Ludowa, którą rabowali
    czując, że się – mimo wszystko pewnie już nie powtórzy!
    I tak po nich został zrujnowany kraj, zdemoralizowana, uwikłana większa
    część narodu w myśl ich hasła wypisywanego na murach w 1989r
    i dalej. A oto te hasła:
    “Nie chciało wam się sierpa i młota to teraz mota!!!”
    “Niedługo wrócimy i się policzymy!” itp. Mimo tych zapór,
    słowa Ojca Świętego o b r o d z i ł y.
    Fałszywe wyjazdy Wałęsy do Watykanu na spotkania
    z Ojcem Świętym nie pomogły.
    Ojciec Święty też miał nosa na takich zdrajców Polski.
    Z dużym opóźnieniem, obrabowana i uboga nasza Ojczyzna
    jednak – pewnikiem CUDEM idzie do przodu. A kwiat zdrady
    kumuszków karleje na oczach Narodu. Jej jeden z głównych
    zdrajców w postaci “Bolka-Ubolka” znalazł się wreszcie w
    jawnym potrzasku!! Wejdzie do historii Polski, jako Jej
    niebywały zdrajca!!! Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy!
    A mogłeś człowieku w pierś się uderzyć i prawdą o sobie
    zatrzymać ten cały teatr II RP.
    Mogłeś przeciąć ten wrzód bolący dla oczyszczenia Ojczyzny.
    Nie zrobiłeś tego.
    Wybrałeś grubą kreskę, po 100 milionów dla swoich,
    Jako gwaranta kłamliwej historii, by żyło się lepiej, ale wam.
    Może nie wiedziałeś, że można uczciwiej, odważniej.
    Może nie wiedziałeś, że nie ma ludzi bez skazy, ale są
    ludzie dobrej woli.
    Jeżeli wiedziałeś tym gorzej dla Ciebie
    Dlatego zdrajco nie obrażaj więcej Matki Boskiej i zdejmij
    Jej wizerunek ze swojej klapy drogiej marynarki,
    przez krawca skrojonej!!!

  2. Co robił Komorowski po wyjściu na przepustkę z internowania w kwietniu 1982 roku (fragment wywiadu-rzeki pt. “Zwykły polski los”):

    Postanowiliśmy więc z żoną zniknąć im z oczu. Najpierw pojechaliśmy w Bory Tucholskie, a potem zamieszkaliśmy w Sopocie u cioci Tity Daszkiewicz. Zrobiły się z tego wspaniałe paromiesięczne wakacje z dziećmi – morze, plaża, kąpiele. Dostawałem wciąż pieniądze jako dawny pracownik Ośrodka Badań Społecznych i z paksowskiej firmy Inco […]. Anka jeździła raz na miesiąc do Warszawy, odbierała moją pensję z jednego i drugiego miejsca i wracała do Sopotu.

    Mój ojciec w tym czasie siedział w więzieniu przy Rakowieckiej z ks. Zychem w tej samej celi, a ja 1.07.1982 roku byłam przesłuchiwana (jako 13-latka) w Wojskowej Prokuraturze Garnizonowej w Warszawie w związku z aresztowaniem ojca. Ciekawe dwa życiorysy działaczy “Solidarności”, prawda?”

  3. Polska nie miała szczęścia do Prezydentów: pierwszy był zbrodniarzem, który wyprowadził na Polaków człgi a wcześniej kazał żołnierzom strzelać do ludzi na ulicach, kolejny był kapusiem, następny łaził pijany po cmentarzach z pomordowanymi patriotami polskimi, był jeden, co po pijanemu łaził po krzesłach, przyznawał ordery zdrajcom, awansował odpowiedzialnych za mord na swoim poprzedniku i hołubił hitlerowskich najeźdźców z 1939 roku. Był jeszcze premier, który niszczył Polskę, by zasłużyć i Germańców na stołeczek w Unii dla siebie i swojej kochanicy, była jeszcze premierka, która po czerwonym dywanie w Berlinie chwiejącym się krokiem szwendała się prowadzona pod rękę przez niemiecką Makrelę… Dopiero teraz mamy poważnych przywódców, patriotów

  4. Teraz to dopiero mamy zaprzaństwo! Rządzi nami zwykły poseł, mały człowieczek, ale jaką posiada moc! Teraz okazuje się, że wraz z bratem zaordynowali ciemnemu narodowi bardzo mijające się z prawdą solidarnościowe życiorysy. Grzechów mają więcej, ale gdy ktoś o nich wspomni, natychmiast pojawiają się tematy zastępcze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*