Były proboszcz sądzony za pedofilię

Ks. Marian B. posługę kapłańską pełnił min. w Lesznie i Rawiczu, gdzie przez niecały rok był nawet proboszczem. Fot. archiwum
Ks. Marian B. posługę kapłańską pełnił min. w Lesznie i Rawiczu, gdzie przez niecały rok był nawet proboszczem. Fot. archiwum

Do sądu w Wolsztynie skierowany został akt oskarżenia przeciwko Marianowi B., byłemu proboszczowi parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Rawiczu, który jako ksiądz pracował także między innymi w Poznaniu i Lesznie. Jest oskarżony o molestowanie dziecka. Miał m. in. onanizować się, zapewniając 8-latkę, że to normalny rytuał przed przystąpieniem do Pierwszej Komunii Św.

Ksiądz Marian B. przyjął święcenia kapłańskie w 1991 roku, a swoją posługę pełnił, m. in. w Lesznie, Poznaniu, Zbąszyniu, czy jednej z parafii z terenu powiatu jarocińskiego. W 2018 roku, na tydzień przed pierwszą komunią św., ksiądz Marian B. złożył wniosek u arcybiskupa o przeniesienie do innej parafii, a jako powód podał przyczyny osobiste.

Z kolei 24 maja 2018 roku do organów ścigania wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez ks. Mariana B., co mogło być przyczyną decyzji kapłana o przeniesieniu się do innej parafii. Po śledztwie trwającym kilka miesięcy do sądu w Wolsztynie skierowany został akt oskarżenia. Duchownego objęto też dozorem policji, ma też zakaz kontaktowania się i zbliżania do ofiary na odległość mniejszą niż pięć metrów.

Kuria zwolniła proboszcza

Kuria po zgłoszeniu oskarżenia o molestowaniu osoby poniżej 15. roku życia przez księdza B. oraz po rozpoznaniu sprawy przez Komisję ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, podjęła decyzję o zwolnieniu księdza z urzędu proboszcza.

Postępowanie kanoniczne wobec duchownego, zgodnie z obowiązującymi przepisami, może rozpocząć się dopiero po prawomocnym wyroku sądu.

Ze względu na bezpieczeństwo i dobro pokrzywdzonej, jak i jej rodziny proces został wyłączony z jawności.

Nie wiadomo również, czy ksiądz złożył jakiekolwiek wyjaśnienia w tej sprawie i czy przyznaje się do postawionych mu zarzutów.

Ksiądz do pokrzywdzonej: „Nie mów nikomu”

Szczegóły sprawy, o którą oskarżony jest Marian B., opisał ostatnio na swojej stronie Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Historia jest przerażająca.

„Była małą, niewinną dziewczynką i – jak mówi – chciała tylko przyjąć do serca Jezusa. Ale dla księdza Mariana B. niewiele to znaczyło i w czasie przygotowań do pierwszej komunii świętej wykorzystał seksualnie 8-letnią dziewczynkę” – brzmi wpis ośrodka na profilu na Facebooku. „Przychodziła za zgodą rodziców do kościoła uczyć się modlitw, ksiądz kazał jej zostawać, gdy wszystkie dzieci wychodziły. Kazał dziecku opowiadać o tym, jak się onanizuje i pytał, czy chciałaby za pieniądze wystąpić w filmie pornograficznym. Gdy opowiadał o tym dziewczynce, jednocześnie obnażał ją, sam się onanizował. Kazał dziewczynce przychodzić wielokrotnie, tłumacząc jej, że księża tak robią z każdą dziewczynką tylko nie wolno o tym mówić. Ośmiolatka nikomu więc o tym nie powiedziała. Dziewczynka wierzyła, że to, co robił ksiądz, jest tajemnym rytuałem, który przechodzą wszystkie dzieci idące do komunii, ale nie wolno o tym z nikim rozmawiać”– czytamy dalej.

Kolejna rozprawa w tej bulwersującej sprawie zaplanowana jest na początek listopada. Księdzu Marianowi B. grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Marcin Szyndrowski
Jakub Latusek