Co dalej z kopalnią odkrywkową?

Kopalnia swoim zasięgiem miałaby obejmować powiaty rawicki i gostyński. Fot. www.stopkopalni.pl
Kopalnia swoim zasięgiem miałaby obejmować powiaty rawicki i gostyński. Fot. www.stopkopalni.pl

Tuż przed wyborami do parlamentu powrócił temat kopalni odkrywkowej węgla brunatnego, która mogłaby powstać na terenach powiatów: gostyńskiego i rawickiego. Wszystko przez projekt sejmowy.

Na początku września w Sejmie złożono projekt nowelizacji prawa geologicznego i górniczego. Zakłada on, że minister środowiska będzie miał pełną swobodę w ustanowieniu strefy specjalnego przeznaczenia na terenach, gdzie znajdują się strategiczne złoża węgla kamiennego i brunatnego. Zgodnie z projektem ustawy, przy uznaniu złoża za strategiczne, nie będą brane pod uwagę czynniki społeczne, ekonomiczne czy naturalne, związane z lokalizacją złoża. Jedynym kryterium będzie miąższość złoża.

List do parlamentarzystów z powiatów: rawickiego, gostyńskiego oraz leszczyńskiego napisał przewodniczący Stowarzyszenia Przedsiębiorczość dla Ekologii z prośbą o określenie swojego stanowiska.

– Tuż przed wyborami, tylnymi drzwiami władze próbują wprowadzić ustawę, która w skandaliczny sposób ogranicza nasze prawo głosu i przede wszystkim otwiera prostą drogę do budowy kopalni odkrywkowej – podkreśla Leszek Wenderski. – Otwiera to niebezpieczną furtkę do eksploatacji węgla brunatnego bez uwzględniania opinii samorządu i mieszkańców. Dla południowo-zachodniej Wielkopolski oznacza to życie na tykającej bombie, zahamowanie rozwoju biznesu, a przede wszystkim świadomość, że jednym podpisem nasze dziedzictwo może zostać zrównane z ziemi.

Mieszkańców uspokaja poseł Jan Dziedziczak. Na konferencji prasowej 10 października zapewnił, że jest zdecydowanie przeciwny budowie kopalni w Oczkowicach. Zapowiedział też, że inwestycja nie powstanie.

W poniedziałek pod budynkiem Sejmu zorganizowano protest przeciwko zmianom w ustawie. Brali w niej udział również przedstawiciele południowej Wielkopolski. Tego dnia prace nad projektem miała rozpocząć sejmowa komisja.Decyzją marszałek Elżbiety Witek kontrowersyjny projekt został wykreślony z porządku obrad.

Jakub Latusek