Czy do górowskiego szpitala wrócą pacjenci?

Od lewej wicestarosta Grzegorz Kordiak, prezes Mirosław Sosna i starosta Kazimierz Bogucki. Fot. Anna Machowska

Sprawa szpitala w Górze, który w 2013 roku został przejęty przez prywatną spółkę, a dwa i pół roku później zamknięty, wciąż budzi wśród wielu rozgoryczenie. Nic dziwnego, ponad 35 tys. mieszkańców powiatu zostało pozbawionych opieki medycznej. Nowo wybrany starosta górowski Kazimierz Bogucki podkreśla, że stworzenie mieszkańcom dostępu do szerszego zakresu świadczeń medycznych jest jednym z jego priorytetów. Czy mu się to uda?

Starosta Kazimierz Bogucki przeprowadził w tej sprawie szereg spotkań. Jednym z jego gości był Mirosław Sosna, prezes Nowego Szpitala we Wschowie. Wschowska placówka świadczy już dla powiatu górowskiego usługi medyczne – tzw. wieczorynkę i opiekę z zakresu ratownictwa medycznego, ale gotowa jest rozszerzyć ich zakres.

– Jeśli Narodowy Fundusz Zdrowia zdecyduje się ogłosić konkurs najpewniej będziemy zainteresowani prowadzeniem w Górze również: ambulatorium, całodobowej opieki medycznej, zakładu opiekuńczo-leczniczego i chirurgii jednego dnia – przyznał M. Sosna.

Są zainteresowani

Prezes Nowego Szpitala we Wschowie nie ukrywa, że w związku z tym już teraz zastanawia się nad obiektem, w którym jego placówka mogłaby ewentualnie w przyszłości takie usługi świadczyć.

– Odpowiedni budynek jest niezbędny, abyśmy w ogóle mogli przystąpić do konkursu – wyjaśnia szef wschowskiej lecznicy.

– O rozszerzeniu zakresu usług dla mieszkańców powiatu rozmawialiśmy już z prezesem wrocławskiego oddziału NFZ i wojewodą dolnośląskim. Liczę, że sprawę uda się doprowadzić do szczęśliwego finału. Dlatego już teraz szukamy podmiotów, które chciałyby przystąpić do konkursu i prowadzić dla naszych mieszkańców taką działalność. Każdemu zainteresowanemu gotów jestem służyć pomocą – zaznacza K. Bogucki.

Zaproponował szpital

Starosta Kazimierz Bogucki zaproponował szefowi Nowego Szpitala we Wschowie prowadzenie działalności medycznej w budynku szpitala. W związku z tym wspólnie udali się tam w towarzystwie syndyka, który obecnie sprawuje pieczę nad tymi budynkami.

– Żal ściska serce, gdy człowiek patrzy na to, co zostało z górowskiego szpitala. Puste sale, pozbawione sprzętu, a nawet łóżek. Bardzo chciałbym, aby ten budynek nie stał opuszczony i nie niszczał. Mam nadzieję, że kiedyś wrócą do niego jeszcze pacjenci – wyznaje starosta Kazimierz Bogucki.

Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*