Czy na stację w Górze wrócą jeszcze pociągi?

Koszt remontu nieczynnej linii kolejowej, bez budowy mostu, szacowany jest na 30 - 40 mln zł. Fot. Anna Machowska
Koszt remontu nieczynnej linii kolejowej, bez budowy mostu, szacowany jest na 30 - 40 mln zł. Fot. Anna Machowska

Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego z dumą informuje, że po prawie 40 latach pociągi wróciły do Bielawy. Wedle składanych pół roku temu deklaracji samorząd miał podjąć starania o przywrócenie połączeń kolejowych także w Górze. Czy są one wciąż aktualne?

Oczywiście – zapewnia Patryk Wild, przewodniczący komisji rozwoju regionalnego sejmiku dolnośląskiego. – Trwają działania związane z przejęciem linii kolejowej nr 372 w kierunku Bojanowa. Niestety, są one czasochłonne i wiążą się z wieloma procedurami. Chodzi m.in. o inwentaryzację linii, którą w przypadku Góry mamy już zrobioną. Gwarantuję, że nasze plany się nie zmieniły. Mam nadzieję, iż do końca tego roku uda nam się złożyć do ministra dokumenty w sprawie przejęcia linii .

Przypomnijmy, że samorząd województwa dolnośląskiego chce przejąć, a później reaktywować nieczynną linię nr 372 Góra – Bojanowo. Środki na ten cel mają pochodzić z rządowego programu Kolej Plus.

Przywracanie lokalnych połączeń kolejowych to trend widoczny w całym kraju, choć Dolny Śląsk jest w tej dziedzinie liderem. Ruch pasażerski na torach w ostatnich kilku latach wzrósł tam aż o 80 proc.

– Mamy doświadczenie w reaktywowaniu linii kolejowych. Co ważniejsze, robimy to z sukcesem. Najlepszym dowodem na to jest obłożenie pasażerskie na przejętych liniach. W pociągach z Trzebnicy do Wrocławia panuje dziś tak ogromny tłok, że będziemy musieli poszukać dodatkowych składów do obsługi tego połączenia – mówił już w kwietniu Patryk Wild.

Radny Wild zaznaczył, że wie, iż kilka lat temu torowisko na linii Góra – Bojanowo zostało częściowo rozebrane pod budowę S5. Podkreślił jednak, że na mocy podpisanego w 2010 roku porozumienia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zobowiązała się do budowy mostu kolejowego nad S5 w Bojanowie, jeśli aktualny zarządca zgłosi uzasadnioną ekonomicznie i społecznie potrzebę jej reaktywacji.

– Dzięki zapobiegliwości burmistrz Góry wynegocjowano porozumienie, które zakłada, że GDDiK wybuduje w tym miejscu wiadukt kolejowy. Przyznam, że gdyby tego porozumienia nie było, nie wiem, czy rozważalibyśmy w ogóle przejęcie tej linii – dodał Patryk Wild.

Anna Machowska