Dawać czy też nie kopertę księdzu na kolędzie?

fot. mac

Taki dylemat ma coraz więcej Polaków: dawać księdzu kopertę w czasie kolędy czy nie dawać? Według najnowszych danych (podaję za sondażem Rzeczpospolitej) większość, czyli 64 procent uważa, że księża nie powinni brać pieniędzy podczas wizyt duszpasterskich w domach wiernych. Niejako wychodząc naprzeciw temu postulatowi w jednej z leszczyńskich parafii proboszcz zarządził niedawno, aby ofiar nie składać w czasie kolędy, lecz… przynosić do kościoła. O co w tym wszystkim chodzi?

Wracając jeszcze do wyników sondażu dziennika, to częściej przeciw wręczaniu kopert są kobiety (70 proc.), osoby powyżej 55 lat (66 proc.) i Polacy z co najmniej średnim wykształceniem (65 proc.). Wynik ten to swoisty paradoks, bo właśnie kobiety w starszym wieku stanowią najliczniejszą grupę wiernych w Polsce. Trudno ocenić, czy wpływ na taki wynik sondażu mają niższe dochody osiągane przez tę część polskiego społeczeństwa, czy coś innego?

Tradycja składania daniny podczas wizyt duszpasterskich jest jednak mocno zakorzeniona w naszym społeczeństwie. Spora część wiernych nie widzi w tym nic nagannego i wręcz uważa, że takie wsparcie dla swojej parafii i księży jest naturalne. Wiedzą, że datki te są dużym wsparciem dla duchownych i się z tym godzą. Jeśli przyjąć, iż średni datek oscyluje w granicach 20-50 zł, a czasami nawet 100 zł, to łatwo obliczyć, iż podczas jednego dnia kolędowania, zakładając, iż ksiądz odwiedzi ok. 20 rodzin, potrafi zebrać nawet 2 tys. zł.

Fundusze zebrane od wiernych podczas kolędy nie idą tylko na potrzeby duchownych czy parafii, lecz korzysta z tego także kuria. Częstą praktyką jest dzielenie tych zasobów właśnie na trzy kupki: dla księdza, parafii i kurii. Z drugiej strony, w niektórych diecezjach, np. tak było jeszcze do niedawna w diecezjach: opolskiej i gliwickiej, obowiązywał zakaz przyjmowania kopert z pieniędzmi. Jednak najczęściej decyzję zbierać czy nie zbierać datki w czasie wizyt duszpasterskich, biskupi pozostawiają proboszczom. Jak już wspomniałem, jeden z leszczyńskich proboszczów poprosił przed rozpoczęciem tegorocznych odwiedzin, by wszyscy pragnący wesprzeć parafię materialnie składali ofiary bezpośrednio w kościele – do skarbony lub na tacę, ewentualnie w biurze parafialnym. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł i co on oznacza? Czy chodzi o pełniejszą kontrolę nad finansami ze strony proboszcza czy może o sprawiedliwszy podział zebranych funduszy? A może o jeszcze coś innego?

Osobiście od zawsze przyjmuję w domu księży po kolędzie i nie wyobrażam sobie, żebym miał z tego zrezygnować. Zawsze czeka też na duszpasterza koperta z ofiarą, bo uważam, iż taka jest tradycja i po co ją zmieniać? Oczywiście, kogo nie stać na datek lub uważa, że księża mają się dobrze i nie ma co ich dodatkowo wspierać, też mają swoje racje. Może lepszym rozwiązaniem byłby postulowany od dawna, ale do dziś nie zrealizowany pomysł na wprowadzenie tzw. odpisu z podatku dochodowego na kościół. W zamian miałby być zlikwidowany Fundusz Kościelny, z którego dotowana jest działalność kościołów różnych wyznań w Polsce, głównie rzymskokatolickiego. Przeznacza się na to setki milionów z budżetu państwa, co nie wszystkim się podoba. Niestety, kolejne rządy po 1989 roku nie zdecydowały się na taki odważny krok. A szkoda… Robert Lewandowski

32 KOMENTARZE

  1. A dlaczego nie dawać? Ksiądz nie działa na powietrze, bozinka mu chleba z nieba nie zrzuci i nie naprawi dachu w kościele. 🙂 Słabe jest te ciągłe utyskiwanie, że albo koperta musi być, że ślub za drogi, albo komunia. To nie jest obowiązkowe, nie chcesz nie przyjmuj, nie idź nie płać. Jak już się do czegoś przysadzić to do skandalicznie niskich podatków jakie płaci kościół i kler w porównaniu do reszty ciężko tyrających obywateli oraz do miliardów złotych korzyści jakich ma z budżetu państwa czyli również z podatku tych obywateli, którzy nie korzystają usług tej korporacji i może woleliby by ich podatki były wydawane na pilniejsze potrzeby niż dopasanie kleru.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*