Do Chorwacji wybrał się rowerem

Wiele kilometrów na rowerze to dla Marka Dudy codzienność. Wiele kilometrów na rowerze to dla Marka Dudy codzienność. Fot. archiwum Marka Dudy

Marek Duda z Rawicza na majówkę postanowił wybrać się do Chorwacji. Zamiast szukać tanich przelotów lub połączeń kolejowych spakował swój rower… i pojechał.

– To był spontan. Na podrozerowerowe.info znalazłem ogłoszenie o poszukiwaniu partnera do wyjazdu rowerem do Chorwacji. Wahałem się, ale po spotkaniu z pomysłodawcą, zdecydowałem się na uczestnictwo. Wolne jest, sprzęt też, więc w dwa dni mogłem się spakować i jechać – opisuje początki swojego wyjazdu pan Marek.

Wyruszył z Rawicza 24 kwietnia, w rodzinne strony powrócił 5 maja – w ciągu tych 12 dni pokonał 1.159 kilometrów i 11.133 metrów przewyższeń. Jego trasa wiodła przez Czechy, Austrię, Słowenię. Czasem prowadziła gładkim asfaltem, innym razem musieli mierzyć się z drogami szutrowymi. Wspólnie z kompanem spali w wynajętych kwaterach lub po prostu w namiotach.

Jak podkreśla pan Marek, największym wyzwaniem nie był wysiłek fizyczny, lecz mroźna pogoda, która dawała się we znaki szczególnie w nocy. Jedną z nocy, chcąc ochronić się przed zimnem, przenocował w… toalecie.

– W nocy budzę się z zimna i postanawiam iść do łazienki i tam spać. To był dobry pomysł. Ściany murowanego budynku nagrzały się w dzień i jest w środku cieplej niż w namiocie – śmieje się.

I chociaż taki wyjazd brzmi niewiarygodnie, to dla pana Marka, który zapalonym kolarzem jest od wielu lat, nie jest pierwszyzna. W 2017 roku wziął udział w Maratonie Rowerowym Dokoła Polski. W ciągu 10-dniowego maratonu pokonał 3.164 kilometry na swoim jednośladzie.

W ostatni weekend Marek Duda wziął udział w Maratonie Rowerowym podczas 24-godzinnego Rawickiego Festiwalu Sportu. W sumie pokonał 11 okrążeń po drogach powiatu – dało to rezultat przejechanych niemal 600 km.Wiele kilometrów na rowerze to dla Marka Dudy codzienność

Jakub Latusek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*