Do Zawadzkiego po trzy punkty

Czy będzie wygrana numer dwa na wyjeździe? Real Astromal Leszno mierzy w obecnym sezonie wysoko, ale czy poradzi sobie w sobotę w Zawadzkiem?

Trzy pierwsze spotkania wyjazdowe leszczynianie przegrywali minimalnie. Za czwartym razem przyszło upragnione, ale z trudem wywalczone zwycięstwo w Łodzi z Anilaną. Komplet zwycięstw na własnym parkiecie i jeden wygrany mecz na obcym parkiecie wywindowało podopiecznych trenera Macieja Wieruckiego na fotel wicelidera.

W sobotę leszczynian czeka wyprawa na Opolszczyznę. Rywalem będzie ASPR Zawadzkie, aktualnie ósmy zespół tabeli, który ma na swoim koncie 3 zwycięstwa, 2 remisy oraz 5 porażek.

Na własnym parkiecie ASPR jest groźne i w sobotę naszą drużynę czeka trudne zadanie. Celem jest na pewno wygrana. Jeśli drużyna zagra przynajmniej tak dobrze, jak w poprzednim spotkaniu z KU AZS UZ Zielona Góra, to trzy punkty powinny pojechać do Leszna. Każdy mecz jest jednak inny, a wiele zależy też od tego na co naszemu zespołowi pozwoli rywal.

  • Wiadomo, że ten teoretycznie słabszy zawsze chce wygrać z teoretycznie mocniejszym rywalem. Nastawiamy się na trudną walkę, ale jedziemy na pewno po wygraną. Jeśli zagramy tak konsekwentnie jak w poprzednim meczu to jestem przekonany o naszym zwycięstwie – mówi Maciej Wierucki, trener Real Astromal Leszno.

Początek sobotnie rywalizacji w Zawadzkiem o godzinie 18.00. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*