Dzień dobry Futsal Ekstraklaso! (GALERIA)

GI Malepszy Futsal Leszno z awansem do Futsal Ekstraklasy. W ostatnim meczu I ligi leszczynianie musieli pokonać Dragona Bojano. Cel osiągnęli, rozbijając ostatniego ligowego rywala 7:2.

Gospodarze nie zamierzali czekać i szybko przystąpili do działania. Wynik spotkania już w 3 minucie otworzył Kamil Kruszyński. W kolejnych dwóch minutach były kolejne dwa trafienia gospodarzy za sprawą Radlińskiego i Olszaka. Potem gospodarze nie wykorzystali kilku dogodnych sytuacji. Gospodarze łapali faule i byli w końcówce I połowy poważnie zagrożeni przedłużonym rzutem karnym. Ostrożniejsza gra, skutkowała bramką dla rywala w 19 minucie. Piłka odbiła się od słupka i pleców interweniującego Błaszczyka, wpadając do siatki. Po 20 minutach było więc (3:1).

Bardzo podobnie wyglądał początek II części gry. Dwie asysty Piotr Pietruszko do Bartnickiego zostały zamienione na bramki i w 22 minucie było już (5:1). Gospodarze im bliżej końca spotkania, tym bardziej szanowali piłkę. Rywal niewiele mógł zdziałać. Wreszcie w 38 minucie publiczność znów poderwała się z miejsc, bo kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Pietruszko, podwyższając na 6:1. Na parkiecie pojawili się wtedy zmiennicy i w 39 minucie stracili bramkę. Jednak i oni szybko się zrehabilitowali, bo na pół minuty przed końcem na listę strzelców wpisał się Chamukha, ustalając rezultat na 7:2. Dodajmy, że gospodarze zagrali w tym meczu bez Adriana Niedźwiedzkiego, który na kilka dni przed meczem podczas niewinnej gierki złamał nogę.

– Plan był jasny. Strzelić szybko bramki i ustawić sobie rywala. To nam się udało i jesteśmy bardzo szczęśliwi – powiedział Piotr Pietruszko, strzelec jednej z bramek dla gospodarzy.

– Cieszymy się niezmiernie, że udało się wywalczyć ten awans, choć przez chwilę po wpadce z Malwee Łódź stanął od pod znakiem zapytania. Ostro trenowaliśmy przez ostatnie dni. Wiedzieliśmy o co gramy i chłopacy stanęli na wysokości zadania – przyznał Tomasz Trznadel, trener GI Malepszy Futsal Leszno. (andre/fot.andre).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*