Enea Energetyk po raz drugi lepszy od UKS 9 Leszno (GALERIA)

Siatkarze UKS 9 Leszno stracili szansę na wyjście na pozycję lidera III ligi. W meczu na szczycie po niesamowicie zaciętym spotkaniu ulegli niepokonanemu liderowi z Poznania 2:3.

Gospodarze dobrze rozpoczęli to spotkanie. W I secie uciekli na 17:12. Podopieczni trenera Roberta Klimkowskiego utrzymywali dobrą zagrywkę, z którą rywal miał duże problemy. Set otwarcia zakończył się triumfem UKS 9 Leszno 25:19.
W II partii role się odwróciły. W drugiej części seta goście po skutecznym, efektownym bloku uciekli na (15:19) i utrzymali pewne prowadzenie, także rewanżując się setem wygranym do 19.

W kolejnej odsłonie kapitalnie w polu zagrywki spisywał się Filip Wrotkowski. Gospodarze uciekli na 16:6 i pomimo chwilowej de

koncentracji triumfowali pewnie (25:18).
Gospodarze nie poszli za ciosem, choć ten czwarty set był najbardziej wyrównany. To jednak Energetyk cały czas prowadził 1-2 punktami. W końcówce nie dał się już zaskoczyć i doprowadził do tie-breaka, którego gospodarze rozpoczęli źle, bo od stanu (1:4). Potem było (5:10). Zryw miejscowych dał jeszcze nadzieje, bo zrobiło się (8:10), potem (9:10). Leszczynianie mieli piłkę na remis, ale ją zmarnowali. Młody zespół z Poznania utrzymał koncentrację i wygrał piątą partię (15:12), wygrywając całe spotkanie 3:2.

– Graliśmy falami. Trudno jest też wejść do gry po dłuższej przerwie. Nie ma się jednak co tłumaczyć. Ta porażka w zasadzie przesądza o tym, że do play-off przystąpimy z drugiej pozycji – przyznał Bartosz Gadkowski, zawodnik UKS 9 Leszno. (andre/fot.andre).

UKS 9 Leszno – Enea Energetyk Poznań 2:3 (25:19, 19:25, 25:18, 22:25, 12:15)