Finał dała mu pyszna „Gruszka pięknej Heleny”

Janek zdradził, że jego ulubionymproduktem spożywczym jest ser. Dodaje go do wielu potraw. Fot. TELEWIZJA TVN

10-letni Janek Sowiński z Osiecznej dostał się do finałowej piętnastki Masterchefa Juniora, czyli najpopularniejszego kulinarnego show z udziałem dzieci. Mateusz Gessler, jeden z jurorów, długo zachwycał się przygotowanym przez chłopca deserem.

W pierwszym odcinku przedstawiono 40 utalentowanych młodych kucharzy, wyłonionych podczas przeprowadzonych wcześniej castingów. Jednym z nich był mieszkaniec Osiecznej.

Dzieci przydzielono do czterech dziesięcioosobowych zespołów. Każdy z nich musiał stawić czoła różnym wyzwaniom przygotowanym przez jurorów: Annę Starmach, Mateusza Gesslera i Michela Morana. Janek Sowiński znalazł się w pierwszej grupie. Jego zadanie polegało na wykonaniu francuskiego deseru.

Lody według przepisu mamy

– Przygotowałem „Piękną Helenę”, czyli deser z gruszką, czekoladą i lodami – powiedział młody mieszkaniec Osiecznej i popisał się niemałą wiedzą kulinarną, dodając, że jest to klasyczny deser bardzo popularny wśród paryżan w XIX wieku ze względu na operetkę o tym samym tytule.

– Szacun! Gruszka ugotowana w punkt. Naprawdę rewelacja. Lody wyśmienite – mówił Mateusz Gessler, który przed kamerą kosztował tego specjału.

– Lody są według przepisu mamy – dodał chłopiec spoglądając z uśmiechem w stronę widowni, gdzie siedzieli jego rodzice.

Była też Olivia i Mateusz

Janek nie jest pierwszym mieszkańcem regionu, który bierze udział w tym programie. Dwa lata temu, w drugiej edycji Masterchefa Juniora, mieliśmy w finale aż dwóch reprezentantów: Mateusza Biernata z Piasków i Olivię Tomaszewską z Kościana. Przygoda Olivki zakończyła się już po trzecim odcinku. Mateusz gotował dłużej. Odpadł w ósmym odcinku, ale dzięki swojej rozbrajającej szczerości zyskał dużą popularność. Zapraszano go, aby gotował na różnych festynach, a nawet… zagrał w filmie. Wystąpił w drugiej części kinowego hitu „Planeta singli”.

Czek i wakacje marzeń

Główną nagrodą w Masterchef Junior jest czek na 15 tys. zł i dwutygodniowa wycieczka o wartości 40 tys. zł w dowolnie wybranym miejscu na świecie. Trzymamy kciuki za 10-latka z Osiecznej i życzymy mu zwycięstwa, a przede wszystkim dobrej zabawy.

Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*