Fluoryzacja w szkole tylko za zgodą rodziców

banertelewizjaleszno

W ramach profilaktyki próchnicy zębów we wszystkich leszczyńskich szkołach prowadzona jest fluoryzacja, czyli po prostu szczotkowanie zębów specjalnym płynem z fluorem. Zabieg ten pamiętają z pewnością, z własnego doświadczenia, rodzice, a nawet dziadkowie obecnych uczniów. O ile jednak kilkadziesiąt lat temu przeprowadzany był masowo to dziś, aby podać dziecku w szkole preparat z fluorem, trzeba najpierw uzyskać na to zgodę jego rodziców. I okazuje się, że część z nich swojej zgody na to nie daje. Dlaczego?

Nie wiem, bo odmowa udziału we fluoryzacji nie wiąże się z potrzebą jej uargumentowania. Rodzice piszą po prostu, że nie zgadzają się na przeprowadzenie zabiegu u ich dziecka. Powodów nie wyjawiają – mówi Wiesława Olińska, szefowa Zakładu Medycyny Szkolnej „Higiena” w Lesznie, który zrzesza szkolne higienistki i pielęgniarki odpowiedzialne za przeprowadzenie w mieście fluoryzacji.

Nieoficjalnie część rodziców przeciwnych fluoryzacji wyznaje, że do rezygnacji skłoniły ich publikacje, głównie internetowe, na ten temat. Nadmiar tego pierwiastka – a mamy obecnie na rynku pasty z fluorem, dodaje się go też do wody pitnej – może prowadzić do nieprawidłowej mineralizacji szkliwa, powodując fluorozę, która osłabia szkliwo, powoduje przebarwienia i plamy, a także… zwiększa podatność zębów na próchnicę. Fluor w nadmiarze blokuje też wchłanianie jodu przez tarczycę oraz przenika w kości i komórki, gdzie się odkłada.

Bez obaw – zapewnia W. Olińska. – Zanim przeprowadzimy zabieg występujemy do sanepidu o przebadania wody pitnej w mieście. W Lesznie poziom fluoru nigdy nie przekroczył zalecanej dawki. Nie ma więc możliwości jego przedawkowania. Natomiast na terenach o wysokim stężeniu fluoru w wodzie pitnej, fluoryzacji się nie przeprowadza. mach

Cały artykuł w 43 numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

5 KOMENTARZE

  1. Wspaniałe! Nie wyraziłam zgody na fruoryzacje w szkole gdyż dbam o żeby mojego dziecka i wszystkie zabiegi wykonujemy prywatnie. Miał już niedawno wykonywana fluryzacje i ufam stomatologii który prowadzi karty pacjenta, wie w jakim odstępie czasu wykonuje dany zabieg, potrafi ocenić stan zębów itp.
    Z tego powodu nie zgodziłam się na fluoryzację w szkole gdyż i tak idziemy rytmem naszego stomatologa który wykonuje zabiegi zarówno profilaktyczne jak i lecznicze.

    Cóż z tego jak dziś mój syn wrócił ze szkoły i powiedział że mył żeby specjalna pasta i przez 30min miał nie pić i nie jeść…. Na kartce która podpisywałam wyraźnie zaznaczyłam że NIE wyrażam zgody, co teraz?

  2. Pewnie nikt nie sprawdzał nawet tej kartki. Ja oprócz braku zgody uprzedziłam nauczycielkę i wytłumaczyłam dziecku, że jeśli kazali by myć zęby to ma powiedzieć, że mama nie wyraziła zgody. Też chodzimy prywatnie do stomatologa na lakierowanie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*