Fogo Unia powstała z kolan (galeria)

Żużlowcy Fogo Unii Leszno mają upragnione pierwsze punkty. Mistrz powstał z kolan i po dobrym spotkaniu pokonał na Smoczyku Get Well Toruń 50:40.

Spotkanie Byków z Aniołami rozpoczęło się od remisu, bo w pierwszej fazie niezwykle szybki był Vaculik. Jednak już po drugim biegu stadion eksplodował, bo juniorzy z Leszna ograli w popisowy sposób Pawła Przedpełskiego. Byki znalazły się na prowadzeniu (8:4).

Po chwili przewaga ta wzrosła do 6 punktów, bo 4:2 z Hancockiem przywieźli Kildemand z Zengotą, choć mogło być jeszcze lepiej. Podwójna wygrana Byków w biegu 7 (Pawlicki-Musielak) spowodowała, że różnica na korzyść leszczynian wzrosła jeszcze bardziej (25:17).

Gospodarze mieli jednak też kłopoty, a było nim zdrowie Kildemanda. Pająk po udanym pierwszym starcie miał potem ogromne problemy. Upadał w dwóch kolejnych wyścigach. Za drugim razem spowodował również kontuzje młodego zawodnika z Torunia (Kopeć-Sobczyński), który nie zdołał tak do końca ominąć motocykla Duńczyka, co skończyło się upadkiem, przypłaconym prawdopodobnie złamaniem obojczyka.

Kildemand więcej na torze już się nie pojawił, bo wygrał z nim ból. Wkrótce zresztą potrzebował pomocy medycznej, bo poczuł się bardzo źle. Byki, pomimo problemów robiły swoje. Zadziwił Daniel Kaczmarek, który w 12 biegu wraz z Zengotą przywiózł dublet. Leszczynianie odskoczyli na 10 punktów i przewagę tę utrzymali, triumfując 50:40. Warto odnotować też odrodzenie Piotra Pawlickiego, który w popisowy sposób w 16 biegu rozprawił się z Gregiem Hancockiem.

Fogo Unia Leszno – Get Well Toruń 50:40

Get Well Toruń: Martin Vaculik – 9+2 (3,3,1*,0,1,1*), Kacper Gomólski – 3 (0,1,2,-,d), Adrian Miedziński – 1+1 (w,1*,0,-), Greg Hancock – 15 (2,2,3,3,3,2), Chris Holder – 7 (2,1,1,1,2), Paweł Przedpełski – 5+1 (1,1*,0,3,w), Igor Kopeć-Sobczyński – 0 (0,-,u/-)

Fogo Unia Leszno: Piotr Pawlicki – 12 (2,3,2,2,3), Tobiasz Musielak – 6+3 (1*,2*,1*,1*,1),
Grzegorz Zengota – 10+1 (1,2,2,2*,3), Peter Kildemand – 3 (3,u,w,-), Nicki Pedersen – 11 (3,3,3,2,0), Daniel Kaczmarek – 6 (3,0,3,0), Bartosz Smektała – 2+1 (2*,0,0). (andre/fot.andre).

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*