Gdzie nasz szpital?

fot ama

Wraca temat górowskiego szpitala. Okazuje się, że są zainteresowani, którzy chcieliby prowadzić w jego budynku działalność medyczną. Władze powiatu górowskiego przyznają, że od 2015 r. prowadzone są działania mające na celu wznowienie opieki medycznej w tej nieruchomości. Przeciągające się jednak sprawy sądowe powodują, iż pole manewru jest ograniczone. 

W Górze w ostatnim czasie wzrosło zainteresowanie szpitalem. Ustawiono banery z pytaniem: „Gdzie nasz szpital? ”. Sytuacja lecznicy, a w zasadzie budynku po niej jest dość skomplikowana. Nieruchomość wraz z budynkiem szpitala była własnością Polskiego Centrum Zdrowia z Wrocławia. PCZ najpierw prowadziło kilka oddziałów szpitalnych, z czasem ich liczbę zaczęto ograniczać. W końcu firma ogłosiła upadłość. Szpital przejmowały inne spółki, związane z PCZ. Samorząd powiatu górowskiego, który sprzedał nieruchomość Polskiemu Centrum Zdrowia, pieniądze za tę transakcję miał otrzymywać w ratach. Pierwsza rata wpłynęła na konto samorządu, kolejne już nie. Majątkiem po PCZ zajął się syndyk. W międzyczasie powiat górowski złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez właściciela szpitala. Jednym z powodów było niedotrzymanie warunków umowy mówiących o tym, że nowy właściciel zapewni w szpitalu opiekę medyczną na czterech podstawowych oddziałach przez co najmniej 10 lat, licząc od momentu zawarcia umowy, czyli do 2023 r.

Perturbacje sądowe oraz nieuregulowanie własności nieruchomości powoduje, że nie można rozpocząć żadnych działań. W momencie ostatecznego uregulowania własności możliwy będzie powrót do rozmów o nowym sposobie funkcjonowania szpitala – mówią zgodne starosta górowski Piotr Wołowicz i wicestarosta Paweł Niedźwiedź.

Tłumaczą, że górowski szpital w 2010 r., gdy likwidowano SP ZOZ, był zadłużony na kwotę ponad 42 mln zł. Przed sprzedażą Polskiemu Centrum Zdrowia we Wrocławiu lecznica była spółką ze 100-procentowym udziałem powiatu. Została oddłużona, a jej zobowiązania przejął na siebie powiat górowski. Jednak sytuacja finansowa placówki znów zaczęła się pogarszać. W końcu zapadła decyzja o sprzedaży szpitala.

Spowodowało to powstawanie strat finansowych, które zagrażały istnieniu powiatu, stąd też rada powiatu podjęła decyzję o sprzedaży udziałów spółki. Decyzja ta wynikała z przeświadczenia, że powiat nie będzie w stanie inwestować w niezbędny nowy sprzęt medyczny i remonty budynku i w bieżące funkcjonowanie szpitala. Jedynym racjonalnym wyjściem była sprzedaż podmiotowi medycznemu – podkreślają w swoim oświadczeniu Piotr Wołowicz i Paweł Niedźwiedź.

Właścicielem szpitala stało się PCZ we Wrocławiu, które upadłość ogłosiło w 2015 r. Jak utrzymują władze powiatu górowskiego, wszystkie organa ścigania zajmujące się tą sprawą potwierdzają, że w momencie negocjacji i podpisywania umowy z tą firmą w 2013 r. działała ona w sposób właściwy i nie było żadnych podstaw do podważania jej wiarygodności. Przedstawiła też ona powiatowi górowskiemu najkorzystniejszą ofertę.

Temat szpitala i pytanie, czy jest szansa na jej reaktywację, cały czas jest żywy.

Mieszkańcy powiatu górowskiego korzystają z usług szpitali w sąsiednich powiatach. Tam też zostały skierowane dodatkowe pieniądze. Jeśli do funduszu wpłynie wniosek o gotowości szpitala do realizacji świadczeń zdrowotnych będziemy wtedy rozmawiać – zaznacza Joanna Mierzwińska, rzeczniczka prasowa dolnośląskiego oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Mieszkańcy Góry i powiatu górowskiego po szpitalną pomoc medyczną dojeżdżają m.in. do Leszna czy Rawicza. Górowianie mają wprawdzie do Leszna zaledwie 20 km, ale wielu z nich podkreśla, że lecznica na miejscu byłaby dla nich dużym udogodnieniem.

Starosta górowski Piotr Wołowicz przyznaje, że jest zainteresowanie prowadzeniem usług medycznych w budynku szpitala.

Podejmowaliśmy już wstępne rozmowy, ale nie można mówić o konkretach, dopóki nie zostaną uregulowane sprawy własnościowe. Na ten moment czekamy na uprawomocnienie postanowienia sądowego mówiącego o tym, że sprzedany przez nas szpital wchodzi do masy zarządzanej przez syndyka – dodaje Piotr Wołowicz.

Jako że powiat górowski jest jednym z wierzycieli PCZ, syndyk może część wspomnianej masy zwrócić samorządowi lub też podjąć rozmowy z podmiotem zainteresowanym prowadzeniem usług medycznych.

Jest jeszcze za wcześnie, by zdradzać nazwy potencjalnych zainteresowanych, ale są wśród nich podmioty mające doświadczenie w zakresie prowadzenia usług medycznych, zarówno szpitalnych, jak zakładów opiekuńczo-leczniczych – dodaje Piotr Wołowicz.

Tymczasem – jak informuje radio Wrocław – do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko PCZ we Wrocławiu, które było właścicielem górowskiej lecznicy. Zarzuty dotyczą m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz prania brudnych pieniędzy. Szefowie spółki trafili do aresztu w grudniu 2016 r. Dziś odpowiadają z wolnej stopy. Na poczet ewentualnych roszczeń zabezpieczony został niemały majątek: kilkadziesiąt rolls royców oraz apartamenty w Sky Tower. Na razie nie jest jeszcze znany termin pierwszej rozprawy.

Cały artykuł jest również dostępny w 35 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Maćkowiak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*