GI Malepszy Futsal Leszno uległ FC Kartuzy

GI Malepszy Futsal Leszno bardzo chciał się zrewanżować FC Kartuzy za porażkę w I rundzie 2:4, ale na chęciach się skończyło. Rywal znów wygrał. Tym razem w Trapezie (4:3).

Niestety nie był to dobry mecz w wykonaniu gospodarzy, którzy wystąpili bez swojego podstawowego bramkarza – Łukasza Błaszczyka. Nie tu jednak trzeba szukać przyczyny porażki. Gospodarze zagrali bardzo przeciętnie. W 5 minucie zostali skarceni po rzucie wolnym i musieli gonić wynik. Sztuka ta udała się już w 9 minucie, kiedy Daniel Lebiedziński doprowadził do wyrównania.

Radość leszczynian trwała wyjątkowo krótko, bo już po chwili przeciwnik znów znalazł się na prowadzeniu. Potem mógł podwyższyć z przedłużonego rzutu karnego, ale dobrze w bramce spisał się Filip Twardowski. Do przerwy było nawet nieźle, bo wynik pierwszych 20 minut na 2:2 ustalił grający trener gospodarzy – Dariusz Pieczyński.

Po przerwie już tak wesoło nie było. W krótkim odstępie czasu FC Kartuzy karcą ekipę z Leszna i obejmują 2-bramkowe prowadzenie (2:4).

GI Malepszy nie miało nic do stracenia. Wycofało bramkarza. Ruch był słuszny, bo kontaktową bramkę na (3:4) zdobył Łukasz Pieczyński. Pomimo, że do końca spotkania pozostało jeszcze sporo czasu, bo około 7 minut, to wynik niestety nie uległ już zmianie i z trzema punktami z Leszna wyjechała drużyna z Pomorza. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*