Głosy na budżet obywatelski z bonusami

Dzień wolny od zajęć dydaktycznych nie oznacza, że dzieci nie idą do szkoły Fot. arch

Na stronie internetowej Szkoły Podstawowej nr 2 w Lesznie pojawił się apel do uczniów, w którym dyrekcja prosiła młodzież o oddanie głosów na projekt numer 6 w budżecie obywatelskim. Projekt zakłada budowę boiska wielofunkcyjnego do siatkówki i koszykówki. Dla klas, które zbiorą największą liczbę głosów, dyrekcja szkoły ufundowała nagrody. Za pierwsze miejsce – dzień wolny od zajęć edukacyjnych, za drugie – dwa dni bez pytania, za trzecie – jeden dzień bez pytania. Treść apelu ktoś podlinkował w sieci, a komentarze internautów były jednoznaczne:
– No chyba coś nie tak…
– Żenujące dość!
– No i na tym poziomie już uczą, jak być przekrętasem. Żenada, a dyrektor do wywalenia!
– Takie coś powinno dyskwalifikować startujących. Nieuczciwe, nieetyczne, fatalny przykład dla uczniów.

To tylko kilka z wielu nieprzychylnych komentarzy. Internauci apelowali też o zajęcie stanowiska w tej sprawie przez prezydenta Leszna Łukasza Borowiaka. Okazuje się, że informacje o tych praktykach dotarły już do urzędu miasta. Jedna z mieszkanek Leszna wystosowała do Łukasza Borowiaka list w tej sprawie. Podnoszone przez nią kwestie są bardzo podobne do pytań zadanych prezydentowi przez redakcję Panoramy Leszczyńskiej. Z pisemnej odpowiedzi, jaką prezydent udzielił mieszkance Leszna, wynika jasno, że żaden z punktów regulaminu budżetu obywatelskiego Leszna na rok 2018 nie został złamany.

W regulaminie celowo nie ujęto zapisów mówiących o tym, w jaki sposób lokalne społeczności (w tym także społeczności szkolne) mają się mobilizować w celu zgromadzenia jak największej liczby głosów pod projektami, które popierają. Idea budżetów obywatelskich (czasami nazywanych również budżetami partycypacyjnymi) polega nie tylko na tym, by mieszkańcy wspólnie decydowali o tym, na co wydać część pieniędzy pochodzących z budżetu gminy, ale również na tym, że budżet taki mobilizuje i integruje lokalne społeczności wokół wspólnych celów. Takie działania każdorazowo niosą dodatkową wartość, którą jest wzrost świadomości społecznej, poczucia przywiązania i odpowiedzialności za swoją „małą ojczyznę”. Od kilku lat obserwuję wzrost zaangażowania mieszkańców w realizację różnych lokalnych projektów, co mnie osobiście bardzo cieszy, gdyż dzięki temu Leszno staje się bardziej obywatelskie – pisze prezydent.

Łukasz Borowiak podkreśla w piśmie, że regulamin budżetu jest dokumentem żywym, a samorząd uczy się go razem z mieszkańcami i dostosowuje do dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. W dotychczasowej historii głosowań można było się stykać z różnego rodzaju formami promocji zgłoszonych do głosowania projektów.

Natykaliśmy się na karty do głosowania w sklepach, szkołach, widzieliśmy dyskusje toczące się na portalach społecznościowych i na bezpośrednich spotkaniach. W mobilizowanie lokalnych społeczności włączali się ich liderzy, księża, radni, młodzież, harcerze, seniorzy. Organizowano festyny, pokazy – wszystko po to, by jak największą liczbę mieszkańców przekonać do własnego projektu. Nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem, że jest to „kupowanie głosów obietnicą nagród”, gdyż uczniowie szkoły sami głosować nie mogą (…) – czytamy w liście prezydenta.

Łukasz Borowiak, zgodził się natomiast z tym, że rada rodziców czy dyrekcja winny dokładniej zastanowić się nad formą zachęcania uczniów do włączenia się w takie działania. Za pokazywaniem wartościowych rozwiązań nie powinna iść korzyść, gdyż obywatelskość i prospołeczne zaangażowanie są wartościami samymi w sobie. Prezydent Leszna przeprowadził już z dyrekcją szkoły stosowną rozmowę, w której zwrócił uwagę, by w przyszłości tego typu sytuacje nie miały miejsca.

Na chwilę obecną nie znamy wyników tegorocznego głosowania. Jednak, bez względu na motywację, jaką mieli uczniowie, jakaś praca i wysiłek w zebranie głosów został przez uczniów włożone i nie widzę powodu, dla którego konsekwencje decyzji podjętych przez osoby dorosłe mieli ponosić uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2. Podejmowanie jakichkolwiek działań wobec młodzieży nie przyniosłoby, moim zdaniem, żadnych pozytywnych skutków – twierdzi prezydent Leszna.

Zapytaliśmy Honoratę Hyżyk, dyrektorkę Szkoły Podstawowej nr 2 w Lesznie, czy nagrody dla uczniów w zamian za zdobywanie głosów nie są nieetyczne.

Po pierwsze, dzisiejsza młodzież nie kiwnie palcem, jeśli nie obieca im się nagrody. Po drugie, od miasta nic nie dostajemy, więc o wszystko musimy zabiegać sami. Jeśli dobrze pracujemy, oczekujemy nagrody, tak samo jest z dziećmi. Nie sądzę, by rodzice naszych uczniów negowali formę nagradzania, którą zaproponowaliśmy. Myślę, że bardzo złą opinię w tym temacie zrobiła nam w internecie konkurencja. A dzień wolny od zajęć dydaktycznych nie oznacza, że dzieci nie idą do szkoły. To dzień, w którym wraz z nauczycielem mogą zaplanować wycieczkę i zwiedzanie ciekawych miejsc, np. Karczmy Borowej czy miejskich wodociągów. Taki dzień ma luźny, lecz nadal edukacyjny charakter – tłumaczy Honorata Hyżyk.

Tegoroczna edycja budżetu obywatelskiego jest ostatnią, jaka odbyła się w tej formie. Nowelizacja ustawy o samorządzie gminnym, która wejdzie w życie od nowej kadencji, spowoduje dużą zmianę w sposobie realizowania tego zadania. Łukasz Borowiak zadeklarował, że przy przygotowaniu nowych rozwiązań wykorzystane zostaną również i te uwagi, które mieszkanka Leszna podniosła w swoim piśmie.

Cały artykuł jest również dostępny w 20 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*