Gmina nalicza kary wykonawcom

Mieszkańcy z niecierpliością czekają na montaż nowych toalet. Miejskie szalety od ponad roku są zamknięte. Fot. Jakub Latusek

Budowa zadaszenia nad boiskiem orlik przy Szkole Podstawowej nr 1 oraz dwóch miejskich toalet notują znaczne opóźnienia w realizacji. Z pracy wykonawców niezadowolony jest burmistrz. Gmina nalicza kary za brak realizacji inwestycji w terminie. Jedna firma do zapłaty ma już ponad 24 tys. zł, druga 17 tys. zł.

Termin realizacji przebudowy orlika przy ulicy Mickiewicza, którego koszt wyceniono na blisko 1,5 mln zł, minął 22 maja. Gmina wysłała wykonawcy pismo informujące o upłynięciu terminu realizacji zadania i przystąpieniu gminy do naliczania kar. Te wynoszą 1,3 tys. zł za każdy dzień.

W piątek, 7 czerwca, gmina ponownie wezwała wykonawcę zadaszenia orlika przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1 w Rawiczu do wznowienia przerwanych pracy i wskazała okres ich zakończenia ustalony na 31 lipca.

Koniec cierpliwości

Gmina zamierza zdyscyplinować wykonawcę.

– Jeżeli wykonawca do tego czasu nie zakończy inwestycji, zerwiemy z nim umowę z jego winy. Kara za zerwanie umowy to 10 proc. wartości inwestycji, czyli ok. 138 tys. zł. Na 10 czerwca naliczona kara wynosi 24,8 tys. zł i ciągle rośnie – przekazał „Panoramie“ Grzegorz Kubik.

Burmistrz uważa też, że nierzetelność wykonawców odbija się na wiarygodności gminy.

– Przedstawiam mieszkańcom konkretne terminy zakończenia inwestycji, które wynikają z podpisanych umów. Niestety, wykonawcy bywają ostatnio nierzetelni, notują spore opóźnienia, ale to ja odpowiadam przed mieszkańcami, którzy chcą wiedzieć, kiedy dana budowa się zakończy. Podawanie nowych terminów odbija się na zaufaniu mieszkańców do mnie i gminy, mimo że jest to od nas niezależne.

Toalet też nie ma

Analogiczna sytuacja dotyczy toalet przy ul. Ignacego Buszy oraz przy ul. Targowej (na targowisku), których montaż miał odbyć się przed Wielkanocą.

Następnie wykonawca zobligował się do kolejnego majowego terminu, czyli do 15 maja, którego nie dotrzymał. Kara dla wykonawcy będzie naliczana od 1 kwietnia, a za każdy dzień zwłoki wynosi ok. 250 zł. Za ponad 60-dniowe opóźnienie wykonawcy została zatem naliczona kara w wysokości ok. 17 tys. zł.

Realizacja obu inwestycji może znacząco wydłużyć się w czasie, jeśli z winy wykonawców umowa zostanie rozwiązana.

Jakub Latusek