Gorzelnia w Turwi ma sto lat i działa

Grzegorz Konieczny przed budynkiem starej gorzelni

Gorzelnia w Turwi (gmina Kościan) to jedyny tego typu funkcjonujący zakład w naszym regionie. Jest to jedno z najdłużej pracujących – bez dłuższej przerwy – przedsiębiorstw na ziemi kościańskiej. 9 czerwca jej dzierżawcy, kierownictwo, pracownicy, ale i goście będą obchodzić setną rocznicę pracy.

Pierwsza gorzelnia w Turwi powstała już w XVIII wieku – opowiada Grzegorz Konieczny, kierownik Gorzelni w Turwi. – Ta, której obchodzimy rocznicę funkcjonowania, ruszyła prawdopodobnie w listopadzie 1918r. W swojej historii należała do wielu właścicieli mi.in. Chłapowskich, Morawskich, w czasie wojny była użytkowana przez Niemców, a w okresie PRL stanowiła część państwowego gospodarstwa. Po upadku systemu komunistycznego trafiała w ręce różnych dzierżawców. Od lat 2000 jej użytkownikiem jest spółka Top Farms.

Jak podkreśla Grzegorz Konieczny, będący jej kierownikiem od 25 lat, jeszcze w latach 2002-2003 na obszarze działania urzędu celnego w Lesznie było 41 takich zakładów. Dziś pozostała tylko gorzelnia w Turwi, współpracująca głównie z producentem marki „Wyborowa”.

Na dobę wytwarzamy 6 zacierów, co miesięcznie daje ok. 34 tys. litrów 100-procentowego spirytusu – tłumaczy Grzegorz Konieczny. – Jest on wykorzystywany przez „Wyborową” do wódek produkowanych z ziemniaków. Dziennie przerabiamy ich około 20 ton.

Gorzelnia w Turwi to nie tylko zakład funkcjonujący nieprzerwanie od wieku. Dzięki pasji i zaangażowaniu pana Grzegorza, to także muzeum i miejsce odwiedzane przez pasjonatów historii techniki nie tylko z Polski, ale i całego świata.

– Gościłem tu ludzi z kilkudziesięciu krajów – dodaje Grzegorz Konieczny. – Właściciel „Wyborowej” podsyła mi swoich klientów, aby obejrzeli, w jakich warunkach produkowana jest wykorzystywana przez nich surówka. Nie brakuje także zorganizowanych grup, ale i pojedynczych turystów niezwiązanych zawodowo z branżą spirytusową.

Grzegorz Konieczny w gorzelni w Turwi w ciągu kilkunastu lat zebrał więcej urządzeń, maszyn, czy innych eksponatów związanych z przemysłem gorzelnianym, niż posiada Muzeum Rolnictwa w Szreniawie. Już od kilku lat gorzelnia w Turwi uczestnicy w takich akcjach jak np. noce w muzeum. Goście biorący w nich udział mogą obejrzeć m.in. ogromny kocioł i maszynę parową, ale także dokumenty wydawane przez organa skarbowe. Pochodzą one z różnych tego typu zakładów niestety już nieistniejących.

Kierownik gorzelni w Turwi wraz ze swoimi pracownikami chroni je od zniszczenia. Aby wspomóc działania i wysiłki Grzegorza Koniecznego kilkudziesięciu pasjonatów historii techniki m.in. z Turwi, Leszna, Śremu czy Kościana w 2016 r. utworzyło Stowarzyszenie Przyjaciół Gorzelni. Jest ono głównym organizatorem uroczystości 100–rocznicy funkcjonowania gorzelni.

– Z okazji obchodów odświeżyliśmy elewację zewnętrzną oraz wyremontowaliśmy część pomieszczeń, w których stanęły kolejne eksponaty – cieszy się Grzegorz Konieczny. – Wydana zostanie także okolicznościowa monografia

Uroczystości jubileuszowe 9 czerwca rozpoczną się mszą świętą odprawioną o godz. 15.00 w przypałacowej kaplicy w Turwi. Po jej zakończeniu na dziedzińcu pałacowym odbędzie się m.in. prezentacja publikacji oraz występ zespołu „Turewianki”. Będzie można zwiedzić gorzelnię, zobaczyć okolicznościowe wystawy oraz przejechać się lokomobilą.

Cały artykuł jest również dostępny w 23 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: Anna Machowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*