Grupa „Razem-Bis” działa wbrew przeciwnościom

Prezes Marek Marciniak w mieszalni pasz należącej do grupy producenckiej „Razem”. Fot. Gerwazy Konopczyński
Prezes Marek Marciniak w mieszalni pasz należącej do grupy producenckiej „Razem”. Fot. Gerwazy Konopczyński

Na początku pierwszej dekady XXI wieku rolnicy z powiatów: kościańskiego, gostyńskiego, śremskiego oraz leszczyńskiego założyli Grupę Producentów Trzody Chlewnej „Razem” z siedzibą w Czempiniu. Robili to z ogromną wiarą w sukces. W czasie kilkunastu lat działalności nie brakowało przekształceń, wspólnych przedsięwzięć czy zmian członkowskich, Dziś jej prezes uważa, że nadeszły ciężkie czasy dla tego typu inicjatyw. Pomimo tego czempińska grupa „Razem” cały czas stara się iść do przodu.

Przede wszystkim w ostatnich latach zmieniły się przepisy utrudniające tworzenie grup producenckich – opowiada Marek Marciniak, prezes Spółdzielczej Grupy Producentów Trzody Chlewnej „Razem- Bis”. – Rolnicy, chcący stworzyć taki podmiot, mają do spełnienia wiele wymogów. W obliczu tych przeciwności coraz rzadziej łączą swoje siły.

Główną ideą przyświecającą powstawaniu grup producenckich była współpraca rolników w sprzedaży płodów oraz wspólny zakup komponentów koniecznych do gospodarowania. Ponadto grupy producenckie mogły liczyć na wsparcie finansowe ze strony państwa. Zdaniem prezesa Marka Marciniaka do dziś te argumenty są ważne dla grup jeszcze istniejących.

– Aktualnie w naszej grupie znajduje się ponad 50 rolników, a jeszcze kilka lat temu było ich znacznie więcej – wyjaśnia Marek Marciniak. – Korzyści, jakie odnoszą z członkostwa ci, którzy jeszcze pozostali, jest kilka. Przede wszystkim wspólnie poszukujemy odbiorców na płody rolne. Jest to istotne głównie wtedy, gdy na rynku pojawiają się problemy ze zbytem. Sprzedając w ramach grupy większe ilości np. tuczników czy bydła opasowego możemy również wynegocjować korzystniejsze ceny. Niższe możemy za to uzyskać przy zakupie nawozów mineralnych. Zamawiając większe ilości dla kilkudziesięciu rolników hurtownie chętniej obniżają ceny.

Grupa „Razem-Bis” z Czempinia, przodująca wśród inicjatyw tego typu w Wielkopolsce, w 2014 r. podjęła się ogromnego przedsięwzięcia, które do dziś przynosi jej wymierne korzyści. W ciągu kilku miesięcy 2015 r. dzięki wsparciu unijnemu zbudowała nowoczesną mieszalnię pasz. Tego typu obiektem nie może się pochwalić żadna grupa producencka w naszym regionie. Inwestycja ta kosztowała ok. 5 mln zł. Dziś wytwórnia pasz należąca do rolników z grupy „Razem- Bis” jest ważnym graczem na lokalnym rynku.

– Głównym założeniem przy planowaniu tej inwestycji było zbudowanie przetwórni, która przede wszystkim będzie służyła naszym członkom – tłumaczy Marek Marciniak. – Z tego powodu od momentu rozpoczęcia produkcji największą uwagę stawiamy na jakość paszy. Głupotą byłoby wytwarzać mieszanki, które są słabe jakościowo, jeżeli w dużej części są one wykorzystywane w naszych chlewniach i oborach. Aby jakość paszy była wysoka, w pierwszej kolejności dbamy o to, by komponenty konieczne do jej wytworzenia były najlepsze. Surowce, jak i finalne produkty podlegają surowej kontroli w nowoczesnym – jak na tego typu zakład – laboratorium. Pieczę nad nami sprawuje ponadto powiatowy lekarz weterynarii. Aktualnie w naszej mieszalni produkujemy mieszanki pełnoporcjowe i koncentraty przeznaczone dla trzody chlewnej, bydła i drobiu.

Pasza z czempińskiej wytwórni trafia głównie do członków grupy „Razem-Bis”. W ciągu kilku lat znalazła jednak spore grono odbiorców z regionu leszczyńskiego, nie związanych z grupą. Wielu z nich ceni sobie przede wszystkim jakość.

– Nasza mieszalnia jest mała w porównaniu z potentatami na naszym rynku – dodaje Marek Marciniak. – To jest jednak nasz duży atut. Nie brakuje klientów, którzy zlecają nam wyprodukowanie niewielkich serii specjalistycznych pasz. W dużych przetwórniach jest to trudne do zrealizowania.

Szefostwo i członkowie grupy „Razem- Bis” podkreślają, że inicjując przed laty jej powstanie, musieli odznaczać się odwagą. Dziś po kilkunastu latach, kontynuując to dzieło na przekór przeciwnościom, muszą mieć w sobie dużo samozaparcia.

Gerwazy Konopczyński