Humor

Przychodzi zadowolony Jasiu do domu i chwali się tacie:
– Dzisiaj miałem kartkówkę i nie popełniłem żadnego błędu ortograficznego ani gramatycznego!
– To bardzo ładnie! A jaki był temat?
– Ułamki dziesiętne.

– Czy na kryzysie można zarobić?
– Oczywiście! Porsche robi kokosy na kryzysie wieku średniego.

W pociągu pasażer kłóci się z konduktorem:
– Jeśli wykupiłem bilet dla psa, to dlaczego nie może siedzieć obok mnie?
– Siedzieć może, ale nie może trzymać nóg na siedzeniu!

W otwartym oknie siedzi wariat i krzyczy do ludzi:
– Jestem wysłannikiem boga! Jestem wysłannikiem boga!
Na to drugi wariat:
– Nieprawda! Nie słuchajcie go! Ja nikogo nie wysyłałem!

Jasiu pyta nauczycielkę:
– Proszę panią, czy można ukarać kogoś za coś, czego nie zrobił?
– Oczywiście że nie!
– Więc ja zgłaszam, że nie zrobiłem pracy domowej.

Jasiu chwali się koledze:
– Wiesz, na urodziny dostałem od rodziców rowerek i trąbkę.
– A z czego cieszysz się bardziej?
– Z trąbki.
– A dlaczego?
– Bo tata daje mi codziennie 10 zł, żebym przestał grać.

Mąż pyta żonę:
– Dlaczego na stoliku nocnym stawiasz dwie szklanki: jedną z wodą, drugą
pustą?
– Bo nie wiem, czy w nocy będzie się mi chciało pić, czy nie.

Ojciec do syna:
– Matka skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co się do ciebie mówi.
– Ale tato…
– Nie tłumacz się, tylko mi powiedz, jak tego dokonać.

W restauracji rodzina je obiad. Zostaje sporo jedzenia, więc ojciec prosi kelnera:
– Czy może pan zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska.
– Hurrrrra! – woła Jasiu. – Będziemy mieć pieska!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*