Humor

Dziewczyna pyta swojego narzeczonego:
– Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w Boże Narodzenie?
– Daj spokój! Po co mamy psuć sobie święta?

Żona dzwoni do męża:
– Gdzie ty znowu jesteś?!
– Pamiętasz tego jubilera, u którego ostatnio widziałaś taki piękny naszyjnik?
– Tak, najdroższy…
– No, to piję w barze obok. Q

Dwaj kumple rozmawiają przy piwie:
– Jak się napiję, to nikogo się nie boję – mówi jeden z nich.
– Nawet własnej żony?
– Nie, no… tak to się jeszcze nigdy nie upiłem.

Mąż leży z żoną na kanapie, oglądają film. Jego telefon jest w kuchni. Nagle słyszy, że przyszedł SMS. Niechętnie wstaje i idzie do kuchni. Czyta… SMS od żony: “Jak już wstałeś, to zrób mi herbatę”.

Żona wszczęła kolejna awanturę, doprowadzony do ostateczności mąż krzyczy:
– To teraz powiem ci całą prawdę! Dziesięć lat temu zagwizdałem na taksówkę, nie na ciebie!

– Co to był za chłopiec, z którym szedłeś do szkoły? – pyta tata Jasia.
– Kolega z klasy, syn generała.
– O, z niego mógłbyś brać przykład. Taki mały, a już syn generała!

Rozmowa kumpli:
– W zeszłym miesiącu kupiłem żonie kolczyki z diamentami i od tego czasu nie odzywa się do mnie.
– Dlaczego?!
– Taka była umowa.

Rozmowa w sklepie:
– A sąsiadka to ciągle nowiuśkimi banknotami płaci.
– Bo mam w domu specjalną maszynkę do robienia pieniędzy.
– Co pani powie! I to jest legalne?
– W 100% legalne, tylko strasznie chrapie.

U lekarza:
– Panie doktorze, wzięłam APAP Noc w dzień. Czy umrę?!
– Wszyscy umrzemy… – odpowiada doktor.
– O nie! Co ja narobiłam!

– Córeczko, idź do sklepu po chleb.
– A dobre słowo, tatusiu?
– Internet odłączę!
– Już lecę!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*